ESPNBarnwell takes the temperature of the NFL's hottest seats: 15 coaches, players who need a turnaroundESPN Deportes¿Qué lecciones dejó la Roma vs Real Madrid rumbo al Clásico?The Jerusalem PostEurope distinguishes Iranians from Iran. Why not Israelis from Israel? - opinionPunchTinubu transmits executive bills to overhaul NDLEA, NSIB, replaces ASCONDaily MaverickMAVERICK MIND QUIZ: Test your general knowledge with the Maverick Mind quizGMA NewsUST grad tops October 2026 Physicians licensure examCNN بالعربية"التحالف" يكشف تفاصيل هجمات الحوثيين على السعودية وضرباته ضدهم في اليمنNU.nlTrump haalt streep door plan Hegseth: geen livestream van executieLa PresseCanada | L’interdiction des plastiques à usage unique devant la Cour suprêmeNumeramaGTA 6 : où écouter la musique du dernier trailer avec Justice, Tame Impala, SZA et King Gizzard ?kickerFIFA-Gipfel: Infantino-Kritiker halten an Rücktrittsforderung fest - Friedenspreis auf PrüfstandThe Times of IsraelHezbollah claims confiscated truck of explosives, but denies assassination plans
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 15, 2026

Odesłali ciężarną, awantura na SOR-ze. Obrońcy podejrzanego zabierają głos

Translate

"Wbrew niektórym przekazom medialnym wobec naszego klienta nie zastosowano tymczasowego aresztowania. Postanowieniem z dnia 3 października 2026 r. (...) Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie nie uwzględnił wniosku prokuratora o zastosowanie tego środka i nakazał bezzwłoczne zwolnienie podejrzanego" - czytamy w piątkowym oświadczeniu obrońców Karola P. 

Sprawa dotyczy wydarzeń, które rozegrały się 1 października w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie. "Pewien mężczyzna miał nieco inne wyobrażenie na temat tego, jak personel medyczny szpitala powinien postępować z jego ciężarną partnerką. Wszczął awanturę z położnymi i pracownikami SOR-u" - napisano w komunikacie Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII, opublikowanym w środę. 

Szpital w Wawrze. 26-latek wszczął awanturę z personelem

Z relacji policji wynika, że 26-letni Karol P. znieważył pracowników szpitala, naruszył ich nietykalność cielesną, a także kierował wobec nich groźby karalne. Następnie miał dopuścić się także uszkodzenia mienia. "W szale zaczął dewastować to, co napotkał na swojej drodze. Zniszczył dwie pary dwuskrzydłowych drzwi, gaśnicę, przyciski w windzie i dystrybutor do wody" - przekazano. Spowodowane straty oszacowano na kwotę ponad 67 tys. zł.

ZOBACZ: Zabrakło miejsca, karetki i radiologa. Trzyletni Kacper zmarł w szpitalu

Mężczyzna został zatrzymany, a prokuratura przedstawiła mu cztery zarzuty dotyczące opisanych czynów. Sprawa była szeroko opisywana w mediach. Jak czytamy w oświadczeniu obrońców Karola P., część przekazów zawierała niezgodną z prawdą informację o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego.

"Prawdą jest, że prokuratura skierowała wniosek o tymczasowy areszt zatrzymanego (...) Sąd uwzględnił argumentację obrońcy i zwolnił zatrzymanego bez stosowania jakichkolwiek środków" - przekazali prawnicy, przywołując również wskazane przez sąd powody, dla których wniosek odrzucono. 

Nie przyjęli ciężarnej do szpitala. "Okoliczność o decydującym znaczeniu"

Obrońcy Karola P. argumentują ponadto, że jego słowa "padły w stanie gniewu uzasadnionego okolicznościami porodu jego partnerki". W oświadczeniu pojawiła się relacja, która ma przedstawiać okoliczności zdarzeń, do których doszło w szpitalu. 

ZOBACZ: Podkarpacki szpital na krawędzi. Pracownicy rozpoczęli protest głodowy

Prawnicy wskazują, że partnerka podejrzanego zgłosiła się do szpitala ze względu na skurcze porodowe, o których poinformowała personel medyczny. Jak czytamy, po zbadaniu kobieta "została odesłana do domu". 

"Jeszcze tego samego dnia urodziła dziecko w domu, bez pomocy medycznej. Karol P. działał w głębokim przekonaniu, że dziecko nie żyje. W sprawie działania personelu szpitala, została złożona skarga do Rzecznika Praw Pacjentów. Okoliczność ta ma decydujące znaczenie dla oceny jego zachowania i powinna być uwzględniana w publicznym przekazie" - podkreślono w oświadczeniu.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.