Jest ruch ws. Ziobry. Komisja zajmie się wnioskiem o Trybunał Stanu
- Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej wcześniej uznała, że pierwotny wniosek dotyczący Zbigniewa Ziobry wymaga uzupełnienia.
- Z dokumentu usunięto zarzut założenia i kierowania przez byłego ministra zorganizowaną grupą przestępczą.
- Wniosek podpisali posłowie KO, Lewicy, PSL, Polski 2050 i Centrum.
- Komisja ma rozpatrzyć sprawę podczas kolejnego posiedzenia Sejmu, planowanego między 20 a 23 października.
W poniedziałek Tomasz Trela powiedział w Radiu Zet, że po zakończeniu prac nad wnioskiem dotyczącym prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego komisja przejdzie do sprawy byłego ministra sprawiedliwości. W piątek komisja przyjęła sprawozdanie dotyczące wstępnego wniosku o postawienie Glapińskiego przed Trybunałem Stanu i opowiedziała się za pociągnięciem go do odpowiedzialności konstytucyjnej.
DLA CIEBIE
25 lat na straży bezpieczeństwa. ORLEN dziękuje strażakom za ich codzienną misję
DLA CIEBIE
Wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry
- Teraz będziemy się zajmować uzupełnionym wnioskiem o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry. Tu jest jedna odpowiedzialność karna za system Pegasus i Fundusz Sprawiedliwości, a druga konstytucyjna - przekazał Tomasz Trela.
Poseł zaznaczył jednocześnie, że nie zapoznał się jeszcze z poprawioną wersją dokumentu. Przewodniczący komisji Zdzisław Gawlik z KO mówił w ubiegłym tygodniu w rozmowie z Wirtualną Polską, że rozpatrzenie wniosku ma nastąpić podczas najbliższego posiedzenia Sejmu, zaplanowanego między 20 a 23 października.
Dlaczego wniosek został uzupełniony?
Wstępny wniosek o postawienie Ziobry przed Trybunałem Stanu wpłynął do Sejmu w kwietniu. Złożył go poseł KO Jarosław Urbaniak. Pod dokumentem podpisali się przedstawiciele klubów tworzących koalicję rządową: KO, Lewicy, PSL, Polski 2050 i Centrum.
W lipcu sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej uznała, że dokument nie spełnia wszystkich wymogów. Z wniosku usunięto zarzut dotyczący założenia i kierowania przez Ziobrę zorganizowaną grupą przestępczą. Nieoficjalnie powodem miała być opinia prawna prof. Huberta Izdebskiego, według której taki zarzut nie stanowi deliktu konstytucyjnego.
Wniosek zawierał początkowo 51 zarzutów. Jak informował przewodniczący klubu KO Zbigniew Konwiński, 25 z nich dotyczyło deliktów konstytucyjnych, a 26 podejrzeń popełnienia przestępstw pospolitych. Paweł Śliz z Polski 2050 wskazywał, że wśród zarzutów znalazły się m.in. naruszenia art. 11 ust. 2 konstytucji, dotyczącego jawności finansowania partii politycznych, oraz art. 32, ustanawiającego zasadę równości wobec prawa i zakaz dyskryminacji.
Zarzuty dotyczące Funduszu Sprawiedliwości
Pod koniec 2025 r. Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Prokuratura wydała wówczas postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów związanych z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości.
Śledczy zarzucają byłemu ministrowi, że w czasie rządów PiS kierował zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywał stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Według prokuratury miał popełnić 26 przestępstw. Wśród zarzutów wymieniono m.in. wydawanie podwładnym poleceń łamania prawa, ingerowanie w przygotowanie ofert konkursowych oraz dopuszczanie do przekazywania środków nieuprawnionym podmiotom.
Pod koniec listopada ubiegłego roku prokurator generalny Waldemar Żurek powiadomił marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o zarzutach wobec Ziobry. Prokuratura wskazała, że takie zawiadomienie może być podstawą do oceny, czy opisane naruszenia wypełniają znamiona deliktu konstytucyjnego, a w konsekwencji, czy istnieją przesłanki do postawienia byłego ministra przed Trybunałem Stanu.
Jak wygląda dalsza procedura?
Zgodnie z procedurą wstępny wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej i karnej przed Trybunałem Stanu może złożyć marszałkowi Sejmu co najmniej 115 posłów albo prezydent. Następnie dokument trafia do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.
Komisja przedstawia Sejmowi sprawozdanie wraz z wnioskiem o postawienie danej osoby przed Trybunałem Stanu albo występuje o umorzenie postępowania. Sejm podejmuje uchwałę w tej sprawie większością 3/5 głosów, czyli 276 posłów, przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby parlamentarzystów.
Sam Zbigniew Ziobro w kwietniu, pytany o zamiar postawienia go przed Trybunałem Stanu, powiedział, że "nawet dzisiaj by przyjechał do Polski" na warunkach, w których "będzie mógł walczyć, pokazując fakty". - Tylko ja wiem, że oni chcą mnie pozbawić prawa do tego, abym bronił prawdy, abym pokazywał, jak ona wygląda - mówił wówczas pod adresem rządzących.
Były minister sprawiedliwości przebywał wtedy na Węgrzech, gdzie uzyskał ochronę międzynarodową od ówczesnego rządu Viktora Orbana. 10 maja poinformował, że znajduje się w Stanach Zjednoczonych. Twierdził, że nie uciekł z Polski i korzysta z dokumentu wydanego mu wraz z prawem do azylu na Węgrzech. Na początku lipca przekazano, że Węgry cofnęły mu status uchodźcy i unieważniły dokumenty podróży.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.