PunchSoldiers rescue 41 Senegal-to-Kano travellers in ZamfaraThe Jerusalem PostNew Octagon Project promotes civic engagement in response to ‘erosion of truth’ following October 7CNN TürkÖzgür Özel cumhurbaşkanı adayı mı? 'Forvetlerim' dediği İmamoğlu ve Yavaş artık yok!RTP DesportoPortugal vitorioso com Jesus tenta ficar perto do apuramento em CopenhagaInquirerP20.4-M ‘shabu’ netted off Tawi-Tawi watersUOLÔnibus perde controle e atinge carros e escola no Jabaquara, em SPSouth China Morning PostIt’s the end of the world – and I don’t feel fineThe RegisterHMRC bets up to £2.4B on Salesforce for taxpayer CRM overhaulMalay MailWrong venue again: S. Korea volleyball team loses training after Asian Games bus blunderCollider9 Best Survival Movies to Watch Ahead of Heart of the BeastThe Sydney Morning HeraldHill launches comeback bidNOS SportIsraëlische aanvoerder haalt uit naar Ierse spelers: 'Ze haten ons en wij mogen hen niet'
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

Robert Bąkiewicz malował po zabytku i został uniewinniony. Tak decyzję uzasadnił sąd

Translate

W styczniu 2024 r. prawicowy aktywista Robert Bąkiewicz namalował farbą znak Polski Walczącej na fasadzie siedziby Ministerstwa Klimatu i Środowiska, oskarżając jednocześnie ministrę Paulinę Hennig-Kloskę o zdjęcie symboli PW, które wisiały w budynku — przypomina Gazeta.pl.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Po miesiącu namalowany przez Bąkiewicza znak został usunięty za pomocą preparatów chemicznych, które później spłukano wodą pod wysokim ciśnieniem. Jak wskazuje portal, prace trwały kilka godzin i kosztowały około 3,7 tys. zł. Kwotę tę aktywista przelał później na konto ministerstwa.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Robert Bąkiewicz uszkodził fasadę zabytkowego budynku? Sąd zdecydował

Do prokuratury trafiło zawiadomienie w tej sprawie. Złożyli je stołeczny i wojewódzki konserwatorzy zabytków. W kolejnych miesiącach Bąkiewiczowi postawiono zarzuty, a następnie skierowano akt oskarżenia dotyczący trwałego uszkodzenia "struktury szydłowieckiego piaskowca jasnożółtego" fasady budynku.

3 lipca Bąkiewicz poinformował jednak, że został uniewinniony i oskarżył rząd o "brudną polityczną grę". W zamieszczonym wówczas wpisie stwierdził także, że władze "próbowały wsadzić go za obronę Polski Walczącej", czego w rzeczywistości nie dotyczył akt oskarżenia. Decyzja sądu nie jest prawomocna.

"Brak podstaw"

W uzasadnieniu wyroku, do którego dotarła Gazeta.pl, sąd wskazał, że brak jest podstaw do uznania, że Bąkiewicz dokonał uszkodzenia zabytku. Jak podkreślono, napis został usunięty "przy zastosowaniu techniki hydrodynamicznej, która jest łagodną, nieinwazyjną metodą stosowaną przy ochronie zabytków w celu uniknięcia uszkodzenia materiału kamienia".

Sąd zauważa, że po czyszczeniu na fragmencie elewacji, na którym znajdowała się farba, nie stwierdzono ubytków w materiale. Nie ostały się także żadne pozostałości po farbie.

Dodatkowo w uzasadnieniu wskazano, że oskarżony, jak sam twierdził, "nie miał świadomości co do unikalnego charakteru gmachu budynku" i przekazał ministerstwu kwotę, która wcześniej przeznaczona została na usuwanie farby.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.