Ogromny protest w Brukseli. Na ulicach policja traci kontrolę

W piątek w centrum Brukseli wybuchły protesty związków zawodowych. Uczestnicy protestują przeciwko zapowiadanym zmianom w budżecie państwa na 2027 r. W pewnym momencie wszystko jednak wymknęło się spod kontroli. Na nagraniach agencji AP ze stolicy Belgii widać starcia zamaskowanych ludzi z policją.
W Brukseli w piątek wybuchły protesty zorganizowane przez związki zawodowe w związku z wprowadzeniem polityki oszczędnościowej w ramach prac nad budżetem na 2027 r.
"Środki te mogłyby obejmować zmiany w automatycznej indeksacji płac, podwyżkę podatku VAT oraz przeliczanie godzin pracy w ujęciu rocznym, a nie tygodniowym" - wylicza Associated Press.
Zamieszki w Brukseli
W stronę funkcjonariuszy rzucano szklanymi butelkami, drewnianymi belkami i koszami na śmieci. Policja natomiast użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych. Jak podaje "The Brussels Times" doszło już do pierwszych zatrzymań.
Na nagraniach udostępnionych przez AP, widać starcia protestujących z policją oraz podpalony przez demonstrujących stos rowerów elektrycznych.
Zamieszki spowodowały utrudnienia komunikacyjne w mieście, a 40 proc. lotów linii Brussels Airlines z i do Brukseli zostało odwołanych.
Jednocześnie w Belgii odbywają się protesty uczniów, którzy na wzór francuskich licealistów, chcą zwiększenia budżetu na edukację.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.