"Po to powstał Rozwój Plus". Szczere wyznanie Morawieckiego
W programie "Gość Wydarzeń" Mateusz Morawiecki mówił o strategii budowania polskiej gospodarki w oparciu o patriotyzm gospodarczy. Prowadzący Piotr Witwicki przypomniał, że Daniel Obajtek podczas prezentacji programu gospodarczego PiS również mówił o tej kwestii.
- Wszyscy mówimy o patriotyzmie gospodarczym z 10 lat - zwrócił uwagę dziennikarz.
- Kiedy rządziliśmy, to przyciągaliśmy wysoko zaawansowane inwestycje zagraniczne po to, żeby doprowadzić do dyfuzji technologii, żeby know-how w Polsce zostawało. Dzisiaj z ciężko zarobionych pieniędzy polskiego podatnika mamy bardzo dużo środków angażowanych, ale uwaga na co? Na zakupy za granicą - odpowiedział lider Rozwoju Plus, wymieniając m.in. zakupy w sektorze zbrojeniowym.
- Są świetne przykłady polskich firm, które gdy tylko dać im szansę, to radzą sobie naprawdę bardzo dobrze - dodał Morawiecki.
Były szef rządu mówił o przygotowanym przez Rozwój Plus programie "Powered by Poland", z którego według polityka "pełną garścią czerpią inne ugrupowania".
- I niech sobie czerpią. Naśladownictwo jest najwyższą formą uznania - zauważył.
Zapytany o to, jakie dokładnie stronnictwa polityczne chcą kopiować propozycje stowarzyszenia, Morawiecki wymienił "kolegów z PiS-u".
- Choć niestety właśnie nie to, co tak naprawdę prowadzi do zamiany pozycji, ponieważ nasi dawni koledzy przeszli na pozycję "Polski liberalnej" i tak naprawdę bronią rozwiązań, które dzisiaj służą gościom takim jak ten złodziej Kacprzyk (Dawid K. - red.) , czy chociażby złodziej Kral (Przemysław, szef upadłej giełdy kryptowalut - red.) - wskazał Morawiecki.
- Ponieważ to dla nich ma być obniżona składka, podczas gdy my proponujemy, po pierwsze przez cztery lata dla zaczynających swoją działalność gospodarczą obniżony ZUS do 1/3, a w dalszej perspektywie w naszych propozycjach jest progresywny ZUS - wyliczał były premier.
Witwicki zwrócił uwagę, że PiS postuluje obniżki obciążeń podatkowych dla firm i spytał gościa programu, czy w ten sposób "pomagają"?
- Jeśli ktoś chciałby przeszkodzić temu, co robił pan Kacprzyk, to powinien wprowadzić limity zarobków lekarzy - zauważył dziennikarz.
- Ja mówię o Kacprzyku jako "przedsiębiorcy". (...) Kral też nie był lekarzem, w związku z tym przytaczam dwa przykłady. Jednego prawnika, bo on był adwokatem i drugiego niby-lekarza, który tak naprawdę okradał państwo, był złodziejem, ale przecież nie chodzi tylko o tę praktykę - odpowiedział Morawiecki. Zaznaczył później, że ma nadzieję, iż "99,5 proc. a nawet więcej przedsiębiorców jest uczciwych".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.