Mężczyzna w mundurze przekonał ją, że ratuje jej oszczędności. Przelała oszustom 13 tysięcy zł
Było już na wnuczka i na policjanta. Są także oszustwa na lekarza i na księcia ze Stambułu
Źródło wideo: Dariusz Łapiński/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
W poniedziałek 28-latka poinformowała policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, że padła ofiarą oszustwa. Wcześniej skontaktowała się z nią telefonicznie osoba podająca się za pracownika banku. Rozmówca przekonywał, że ktoś próbuje zaciągnąć pożyczkę na dane kobiety.
28-latka, chcąc ochronić swoje pieniądze, wykonywała polecenia oszustów. Otrzymała między innymi link do wideokonferencji, podczas której zobaczyła mężczyznę ubranego w policyjny mundur. Miał on przekonać kobietę, że funkcjonariusze uczestniczą w "ratowaniu" jej oszczędności.
W ten sposób 28-latka przekazała oszustom blisko 13 tysięcy złotych. W porę zorientowała się jednak, że padła ofiarą przestępstwa, i zgłosiła sprawę prawdziwej policji.
W działania zaangażowali się funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Dzięki ich współpracy z przedstawicielami innych instytucji pieniądze najpierw zablokowano, a następnie odzyskano. Środki wróciły do poszkodowanej.
W takich sprawach liczy się czas
Jak wynika z informacji policji, to siódmy od początku roku przypadek, w którym funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną KWP w Olsztynie odzyskali pieniądze, które miały trafić do oszustów. W Polsce i za granicą zablokowano łącznie 400 tysięcy złotych oraz 5 tysięcy euro.
Policja przypomina, że w przypadku oszustwa liczy się czas. Osoba, która padła ofiarą przestępstwa, powinna jak najszybciej zgłosić nieautoryzowaną transakcję w banku oraz zawiadomić policję.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.