"Karygodne zachowanie" Michała Moskala. "Dobrze, że został zawieszony"
Buda: karygodne zachowanie Moskala, dobrze, że został zawieszony
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Poseł PiS Michał Moskal w ubiegłym tygodniu zawiesił członkostwo w klubie. Jego oświadczenie w tej sprawie pojawiło się po doniesieniach o konsultacji poprawek do ustawy o kryptoaktywach z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem. Sprawę Moskala komentowali politycy w rozmowach z dziennikarką TVN24 Agatą Adamek.
Krzysztof Ciecióra o Michale Moskalu: dobrze, że poddał się zawieszeniu
- Dla mnie, jeśli pani mnie pyta, to byłoby dużo bardziej kosztowne być zawieszonym w klubie, bo ja nie jestem członkiem żadnej partii, więc wolałbym nie być zawieszonym w klubie - komentował Krzysztof Ciecióra, poseł PiS.
Adamek dopytywała, czy samo zawieszenie w klubie to nie jest zbyt mała kara dla Moskala. - Moim zdaniem politycznie ma to duży wymiar - ocenił. - Jest to sygnał taki, że człowiek jest zawieszony w klubie, nie może korzystać z różnego rodzaju funkcji - dodał.
Ciecióra stwierdził, że "cała ta afera związana z Zondacrypto jest takim Amber Gold na resorach i każdy, kto to obserwuje, widzi, że mamy kolejną aferę, która wybuchła w rękach Donaldowi Tuskowi". Na pytanie, czy to Tusk kazał Moskalowi konsultować poprawki z Przemysławem Kralem, Ciecióra odpowiedział: - Ja tego nie bronię. Nie uważam, że to było dobre zachowanie i dobrze, że Michał Moskal się poddał temu zawieszeniu.
Ciecióra o Moskalu: dobrze, że poddał się zawieszeniu
Źródło: TVN24
Waldemar Buda: karygodne zachowania Michała Moskala
- Jestem tu obiektywny i nie wierzę, że czy prezes Kaczyński, czy ktokolwiek inny wiedział o tej sytuacji, że on lata na Ibizę albo poprawki konsultuje - stwierdził z kolei europoseł Rozwoju Plus Waldemar Buda. Jego zdaniem "to jest indywidualna aktywność pana Moskala".
- Nawet z relacji Janusza Kowalskiego wynika, że on przygotował poprawki, a to on je pozyskał, Moskal, i zawiózł gdzieś do konsultacji - przypomniał. - Karygodne zachowanie, dobrze, że został zawieszony - dodał Buda.
Michał Moskal i afera Zondacrypto
Zawieszenie Moskala ma związek z aferą wokół upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. Pod koniec sierpnia reporterzy "Superwizjera" i Wirtualnej Polski donieśli, że 7 sierpnia 2025 roku Moskal oraz Artur Chodziński, były funkcjonariusz CBA, spotkali się na hiszpańskiej Ibizie z szefem giełdy Przemysławem Kralem. Wkrótce po spotkaniu Moskal zaczął się aktywnie zajmować tematem kryptowalut w Sejmie.
W ubiegłym tygodniu Onet podał, że przed złożeniem poprawek do ustawy o kryptoaktywach Moskal miał konsultować ich zapisy z Kralem. Po publikacji Onetu Moskal starł się w mediach społecznościowych z Januszem Kowalskim, jednym z posłów, który złożył podpis pod poprawkami PiS do ustawy o kryptoaktywach. Kowalski zarzucił Moskalowi, że ten bez jego wiedzy przekazał projekt osobom związanym z Kralem. Moskal zapewniał natomiast, że nie uczestniczył on w przygotowywaniu przepisów, a ich treść konsultował wyłącznie pod kątem merytorycznym.
Po doniesieniach Onetu Moskal ogłosił, że - po konsultacji z prezesem PiS - podjął decyzję o zawieszeniu członkostwa w klubie do czasu "przyjęcia przez kierownictwo partii pełnej informacji dotyczącej wszystkich okoliczności tej sprawy". Jarosław Kaczyński dzień później przekonywał: - Nie ma absolutnie żadnych przesłanek, żeby sądzić, że tam było cokolwiek ustalane w sprawie ustawy. To raz, a po drugie, że tam wchodziły w grę jakieś pieniądze. Więc sądzę, że to po prostu jest sprawa, która tak naprawdę została nakręcona przez niechętne nam środki masowego przekazu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.