"Więcej odwagi prezydencie". Czarzasty zwrócił się do Nawrockiego

Przed startem 67. posiedzenia Sejmu, Włodzimierz Czarzasty skrytykował Karola Nawrockiego za jego reakcję na słowa amerykańskiego sekretarza wojny Pete’a Hegsetha dotyczące polskich żołnierzy walczących w Afganistanie. Marszałek Sejmu zarzucił prezydentowi brak stanowczości w obronie polskich wojskowych - Nie było odwagi w głosie pana prezydenta - mówił Czarzasty.
Włodzimierz Czarzasty skrytykował reakcję Karola Nawrockiego na wypowiedź Pete Hegsetha dotyczącą polskich żołnierzy w Afganistanie.
- Nie było odwagi w głosie pana prezydenta, który wskazałby na tego, kto polskich żołnierzy nie dostrzegł. Ta osoba się nazywa Trump. Rozumiem, że ze strachu. Więc więcej odwagi, panie prezydencie - mówił marszałek Sejmu.
Dziennikarz wPolsce24 zarzucił hipokryzję rządowi, który za kadencji Andrzeja Dudy nazywał prezydenta "długopisem", a obecnie nawołuje Nawrockiego o podpisywanie ustaw. Czarzasty skomentował kwestię kompetencji prezydenta i jego rolę w kraju.
– Jego rola to reprezentacja. I na tym się ta rola kończy. Krajem rządzi rząd, a ustawy przyjmuje Sejm. Dopóki prezydent tego nie zrozumie i nie będzie przestrzegał konstytucji, to będzie robił zamieszanie, które zresztą nikogo nie interesuje, przynajmniej mnie – tłumaczył marszałek.
Przeszłość Nawrockiego
Dziennikarz wPolsce24 następnie zapytał o Macieja Berka, który w zeszłym tygodniu został mianowany nowym sędzią w Trybunale Konstytucyjnym. Czarzasty uchylił się od odpowiedzi na pytanie o weryfikację stażu pracy Berka, natomiast uderzył w przeszłość Nawrockiego.
- Nie pytaliśmy pana prezydenta Nawrockiego o to, w jakich ustawkach w gronie potencjalnych kryminalistów brał udział. Nie pytam również pana prezydenta Nawrockiego co do tego, czy procedury ułaskawienia przeprowadza zgodnie czy niezgodnie z prawem - mówił.
- Konstytucyjnie powołuje członków Trybunału Konstytucyjnego Sejm. Dyskusję w tej sprawie uważam za zamkniętą. Nie będzie ta sprawa poruszana na sali sejmowej - dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.