Podpis czy weto? Polacy wskazują, co powinien zrobić prezydent
Przed prezydentem Karolem Nawrockim decyzja ws. ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Rząd chce z niego sfinansować obniżki cen na stacjach. - Większość Polaków oczekuje od głowy państwa złożenia podpisu pod nowymi przepisami - wynika z najnowszego sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.
Źródło zdjęć: © EastNews
W badaniu zapytaliśmy Polaków, jak powinien zachować się prezydent w sprawie opodatkowania gigantów paliwowych. Aż 51,7 proc. ankietowanych uważa, że powinien podpisać ustawę. W tej grupie 33,1 proc. badanych opowiedziało się za tym w sposób zdecydowany, a 18,6 proc. wybrało odpowiedź "raczej tak".
Przeciwnego zdania jest 31,1 proc. respondentów: 17,3 proc. uważa, że głowa państwa "zdecydowanie nie" powinna podpisywać dokumentu, a 13,8 proc. ocenia to jako "raczej nie". Odpowiedzi "nie wiem/trudno powiedzieć" udzieliło 17,2 proc. uczestników sondażu.
Co myślą wyborcy
Do decyzji o podpisaniu ustawy wzywa aż 91 proc. wyborców obozu rządzącego, z czego 65 proc. żąda tego w sposób zdecydowany, a 26 proc. odpowiedziało "raczej tak", przy braku jakichkolwiek głosów przeciw w tej grupie i 9 proc. niezdecydowanych.
Odmiennych działań od prezydenta oczekuje opozycja (PiS, obie Konfederacje i Razem), w której 57 proc. wyborców chce weta lub odrzucenia ustawy (30 proc. "zdecydowanie nie" i 27 proc. "raczej nie"), podczas gdy za podpisem jest tam tylko 23 proc. ankietowanych, a 20 proc. nie ma zdania.
Największy opór wobec ruchu rządzących widać wśród sympatyków Konfederacji, spośród których aż 64 proc. sprzeciwia się podpisaniu ustawy przez prezydenta, w tym aż 40 proc. w sposób zdecydowany i 24 proc. umiarkowany, a tylko 16 proc. popiera złożenie podpisu. Z kolei w grupie pozostałych wyborców 54 proc. oczekuje podpisu Karola Nawrockiego, 15 proc. jest przeciwnego zdania, a aż 31 proc. nie wyrobiło sobie opinii.
To już drugie podejście rządu do podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Ustawa przewiduje 60-procentową daninę od części zysków osiąganych przez producentów paliw i firmy mające koncesję na obrót paliwami z zagranicą. Za nadmiarowy uznawany byłby zysk przekraczający poziom wyliczony na podstawie średniej marży z 2025 r., powiększonej o 20 proc. Rząd liczy, że podatek przyniesie około 4 mld zł, które mają stanowić zaplecze dla kolejnej odsłony programu CPN, czyli działań obniżających ceny paliw.
Poprzednią wersję przepisów Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego, a nie podpisał jej przede wszystkim z powodu zarzutu działania prawa wstecz: ustawa miała wejść w życie w sierpniu, lecz obejmować zyski osiągnięte od 1 marca 2026 r. Prezydent argumentował też, że firmy mogą przerzucić koszt nowego podatku na klientów.
Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 18-20 września 2026 r., metodą mix-mode z wykorzystaniem wspomaganych komputerowo wywiadów kwestionariuszowych online oraz telefonicznych (CAWI / CATI), na ogólnopolskiej próbie 1000 osób.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
Anna Kozińska Zastępczyni red. naczelnego Wiadomości oraz szefowa zespołu Wydawców
Zastępczyni red. naczelnego Wiadomości oraz szefowa zespołu WydawcówKioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.