The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Zawinić mógł ludzki błąd

Translate

Błąd ludzki przy usuwaniu awarii systemu sygnalizacji – to jedna z możliwych przyczyn katastrofy kolejowej, do której doszło w Hiszpanii. W prowincji Toledo zderzyły się dwa pociągi, zginęły dziesiątki osób.

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Zawinić mógł ludzki błąd

Miejsce katastrofy (źródło: Guardia Civil) /materiały udostępnione

Ministerstwo transportu i spółka Adif, odpowiedzialna za infrastrukturę kolejową, analizują hipotezę, zgodnie z którą przyczyną katastrofy w prowincji Toledo mógł być „błąd ludzki pracownika Adif” podczas usuwania awarii głównego systemu sygnalizacji – podaje dziennik „El Pais”. 

Według wstępnych ustaleń jeden z pociągów zatrzymał się lub znacząco zwolnił na kilka minut przed wypadkiem z powodu problemów z ruchem na linii - podał portal 20minutos. Wtedy najechał na niego od tyłu pociąg jadący z Madrytu do Sewilli. Pasażerowie, którzy zadzwonili do publicznego radia Cadena SER, mówili o „potężnym uderzeniu”.

Ogromna akcja ratunkowa

Władze wspólnoty autonomicznej Kastylia-La Mancha, na terenie której leży prowincja Toledo, zwróciły się o wsparcie w akcji ratunkowej do wojskowej jednostki ratunkowej. Gwardia Cywilna wysłała na miejsce wszystkie dostępne siły, które ewakuują poszkodowanych i pomagają medykom dotrzeć na miejsce katastrofy.  

O pilne oddawanie krwi zaapelowało madryckie centrum krwiodawstwa i transfuzji.

„Ludzie zaczęli uciekać, niektórzy płakali, a pod pociągami wszędzie było widać ciała”

Pociągiem publicznego przewoźnika w kierunku Sewilli podróżował dziennikarz „El Pais” Antonio Jimenez Barca. Kiedy doszło do zderzenia z drugim składem, był w wagonie kawiarnianym. 

Poczułem, jakby ktoś mocno popchnął mnie w plecy, a ja uderzyłem się w głowę. Myślę, że ani przez chwilę nie straciłem przytomności – powiedział, dodając, że odniósł lekkie tylko lekkie obrażenia. 

Dziennikarz twierdzi, że osoby ciężko ranne są opatrywane bezpośrednio na miejscu wypadku, a wielu pasażerów w stanie szoku po prostu „wpatruje się w pustkę”. Opowiedział też o swoich odczuciach:

Na początku nie chcesz w to uwierzysz. Potem stopniowo uświadamiasz sobie, jak straszne było to, co ci się przydarzyło i jakie miałeś szczęście – wyjaśnił.

Radio Cadena Ser rozmawiało też z Eduardą, która podróżowała pociągiem Iryo. Ludzie zaczęli uciekać, niektórzy płakali, a pod pociągami wszędzie było widać ciała. Mnóstwo osób nie mogło się wydostać, wszędzie krzyki... Koszmar – opowiadała.

Po dziewięciu miesiącach doszło do kolejnej katastrofy 

Reuters przypomina, że do zderzenia pociągów doszło dziewięć miesięcy po bardzo podobnym wypadku. W styczniu na tej samej linii zderzyły się dwa pociągi dużych prędkości należące do tych samych operatorów. Zginęło 46 osób. Katastrofa, do której doszło w pobliżu Adamuz w prowincji Kordoba, wywołała debatę na temat poziomu inwestycji w utrzymanie sieci kolejowej.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.