Handlarz narkotyków wolał wojnę w Ukrainie niż więzienie w Rosji. Na froncie zabił sześciu swoich
Sąd w okupowanym Doniecku rozpatruje sprawę karną przeciwko rosyjskiemu żołnierzowi Aleksiejowi Korolowowi, oskarżonemu o zabójstwo co najmniej dwóch osób oraz wymuszenie dużej sumy pieniędzy. Jak ustalił niezależny rosyjski serwis The Insider, chodzi o recydywistę, który trafił na front prosto z kolonii karnej, gdzie odsiadywał 11 lat za handel dużymi ilościami mefedronu.
Ukraiński projekt "Chcę żyć" wcześniej wskazał go jako sprawcę rozstrzelania sześciu współtowarzyszy broni w obwodzie charkowskim. The Insider potwierdził, że wszystkie sześć domniemanych ofiar zginęło tego samego dnia — 25 października 2025 r. Według "Chcę żyć" zabici służyli w kompanii rozpoznawczej, jednak The Insider odkrył jeszcze ciekawszy szczegół: zamordowany przez byłego więźnia Rodion Krawiec służył w wyjątkowo tajnym 16. Centrum FSB, które zajmuje się wywiadem radioelektronicznym oraz organizowaniem cyberataków.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.