Alarm w Rumunii i Mołdawii. Rosyjskie drony spadły na terytorium NATO
Rosyjskie drony wleciały w czwartek w przestrzeń powietrzną Mołdawii i Rumunii. "Co najmniej jeden eksplodował na północy" – poinformowała prezydent Maia Sandu.
Rosja atakuje cele przy granicy z NATO. Mołdawia i Rumunia informują
Źródło zdjęć: © X
Najważniejsze informacje:
- W czwartek rano rosyjskie bezzałogowce wleciały nad Mołdawię, a po wybuchu na północy kraju władze tymczasowo zamknęły przestrzeń powietrzną.
- Kolejny rosyjski dron naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii, gdzie rozbił się w rejonie miejscowości Solca, nie powodując ofiar.
- W odpowiedzi na zagrożenie rumuńskie dowództwo rozesłało alerty dla ludności i poderwało myśliwce F-16 oraz hiszpańskie F-18.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
W czwartek nad ranem mieszkańcy mołdawskich rejonów Soldanesti i Floresti zgłosili policji głośne eksplozje. Funkcjonariusze odnaleźli ślady upadku niezidentyfikowanego obiektu na polu w pobliżu farmy w rejonie Floresti. Nie odnotowano ofiar. Ministerstwo Obrony Mołdawii potwierdziło, że przestrzeń powietrzna kraju została wielokrotnie naruszona przez obiekty nadlatujące od strony Ukrainy w trakcie zmasowanego rosyjskiego ataku na obwód odeski. Z powodów bezpieczeństwa czasowo zamknięto niebo nad północną częścią republiki.
"Cztery rosyjskie drony naruszyły naszą przestrzeń powietrzną, a co najmniej jeden eksplodował na północy. Wojna Rosji zagraża całej Europie. Potępiamy tę wojnę i stoimy po stronie Ukrainy" – napisała na platformie X prezydent Mołdawii Maia Sandu.
Mołdawska policja zaapelowała do obywateli o zachowanie spokoju i nieupublicznianie lokalizacji ewentualnych wraków. Mieszkańców wezwano do natychmiastowego zgłaszania podejrzanych obiektów pod numerem alarmowym 112.
Rosyjski dron spadł w Rumunii. Myśliwce NATO w akcji
Skutki rosyjskich nalotów odczuła również Rumunia. Rumuńskie systemy radarowe wykryły rano cel powietrzny zbliżający się z terytorium Ukrainy w kierunku okręgu Botoszany. W odpowiedzi z bazy w Borcea natychmiast poderwano dwa myśliwce F-16 Rumuńskich Sił Powietrznych w ramach misji nadzoru przestrzeni powietrznej.
"Cel powietrzny przemieszczał się w krajowej przestrzeni powietrznej przez około cztery minuty, po czym rozbił się w pobliżu miejscowości Solca w okręgu Suczawa, nie powodując ofiar ani szkód materialnych" – przekazało w oficjalnym komunikacie Ministerstwo Obrony Narodowej Rumunii.
Służby zabezpieczyły teren i zidentyfikowały wrak niewielkiego drona. W związku z zagrożeniem o godzinie 6.26 rano władze rozesłały do mieszkańców okręgów Botoszany i Suczawa ostrzegawcze komunikaty RO-Alert. Do monitorowania obszaru upadku wysłano również wojskowy śmigłowiec IAR-330 SOCAT.
Kolejne incydenty na granicy sojuszu
Poranny incydent nie był jedynym naruszeniem granic w tej części Europy w ciągu ostatniej doby. Rumuńskie ministerstwo obrony ujawniło, że już w nocy z 23 na 24 września w rejonie przygranicznej miejscowości Chilia Veche wykryto grupę celów powietrznych latających na terytorium Ukrainy. Do obserwacji wysłano wówczas dwa hiszpańskie myśliwce F-18 stacjonujące w bazie Mihail Kogalniceanu, a mieszkańcy północnej części okręgu Tulcza otrzymali przed godziną piątą rano ostrzeżenia z systemów alarmowych. Rumuńskie dowództwo poinformowało, że sytuacja jest dynamiczna i pozostaje pod stałą kontrolą sił sojuszniczych.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.