Michał Wójcik zaśpiewał przed Trybunałem. W sieci zawrzało, poseł PiS tłumaczy się
Przed Trybunałem Konstytucyjnym cały czas trwa protest osób, które nie zgadzają się z ostatnimi wydarzeniami w tym organie. W piątek zapadła bowiem decyzja o zawieszeniu prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego Kierowanie pracami sądu konstytucyjnego przejęła wybrana do TK przez obecny Sejm Anna Korwin-Piotrowska, która złożyła w obecności marszałka Włodzimierza Czarzastego ślubowanie "wobec prezydenta" bez udziału Karola Nawrockiego w tej ceremonii.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Decyzja dotycząca Święczkowskiego podzieliła polityków i ekspertów. Jedni uważają ją za krok w kierunku "odnowy TK", drudzy kwestionują jej legalność, używając słów o zamachu na konstytucyjny organ państwa.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Od wielu dni przed siedzibą Trybunału gromadzą się przedstawiciele tej drugiej grupy. Sytuacji wokół TK była poświęcona część Rady Bezpieczeństwa Narodowego, a w najbliższych dniach kwestia ta ma być przedmiotem rozmowy prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem.
We wtorek na scenie zbudowanej przed TK pojawił się poseł Michał Wójcik z PiS. Znany z wokalnych talentów polityk wykonał utwór Krzysztofa Krawczyka "Jak minął dzień". Towarzyszył mu Miłosz Kłeczek z TV Republika. Ich występ spotkał się z ostrymi komentarzami z prawej strony sceny politycznej i społecznej, a z prześmiewczymi ze strony rządzących.
"Trybunał Konstytucyjny zaczął pracę, to i humory protestującym się poprawiły" — komentował szef KPRM Jan Grabiec.
"Dramat… Opozycja z marzeń Donalda Tuska" — napisał były poseł PiS, a obecnie polityk Rozwoju Plus Paweł Jabłoński, komentując ten występ.
"Humory dopisują PiSowskim wojownikom o wolność i niepodległość" — napisał szef MSWiA Marcin Kierwiński.
"Ktoś mi powie, co ci kretyni wyprawiają?" — dopytywał Krzysztof Rzońca, sekretarz generalny Konfederacji.
Wtórował mu Łukasz Kolada z Ruchu Narodowego wchodzącego w skład Konfederacji. "Dla wielu Polaków to, co się dzieje z TK to zamach stanu i tragedia dla naszego państwa, a dla nich to jakieś jaja i zabawa" — napisał.
To tylko niektóre z wielu wpisów, jakie pojawiły się na platformie X. Michał Wójcik odpierał zarzuty.
"Intrygujące są wpisy ludzi po moim dzisiejszym występie w TV Republika. Oczywiście piosenka wybitnego artysty Krzysztofa Krawczyka była na prośbę Patriotów, którzy od wielu dni protestują przed TK. Ten utwór poprzedził prawie godzinny koncert pieśni patriotycznych. Były tłumy ludzi, którzy za to dziękowali. Śpiew to element, który podnosi morale i pokazuje, że ludzie nie są w stanie permanentnego lęku przed obecną władzą. Ale to trzeba rozumieć muzykę i oczekiwania ludzi, którzy godzinami marzną przed budynkiem. Zawiadomienia to inna sprawa. Niedawno byłem przesłuchiwany ponad 4 godziny w prokuraturze krajowej, za kilka dni czeka mnie kolejne przesłuchanie, a za dwa tygodnie kolejne. Nie będzie mnie uczył ktokolwiek, kto siedzi w ciepłych kapciach przed telewizorem i wykpiwa wszystko, co można, a czego nie można. Dla mniej zorientowanych mogę tylko napisać, że koncert na skrzypcach też potrafię zagrać, ale to by tylko ludzi przybiło. Wygramy, wygrają Patrioci, którzy chcą odrobinę radości w tych trudnych chwilach. A swoją drogą warto zobaczyć, kto jest kim przy okazji takich spraw. To największa wartość tej sytuacji" — oświadczył Wójcik.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.