Chaos we Francji. Francuzi mają dość drożyzny. "Jesteśmy martwi"
Aż 200 rybaków otoczyło w czwartek bazę paliwową we Frontignan, uniemożliwiając cysternom wjazd i wyjazd. Opony i palety płonęły, a ok. 30 łodzi zablokowało południowy port w Sete.
W Nicei łodzie rybackie zablokowały wejście do portu Lympia, zmuszając prom płynący na Korsykę do zmiany kursu na włoską Savonę. Jachty musiały czekać na wypłynięcie. Protestujący ostrzegli, że następnymi miastami mogą być Marsylia i Tulon.
Czytaj nas częściej w Google
Rosną obawy, że kryzys związany z kosztami życia we Francji może przerodzić się w szersze niepokoje społeczne.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.