Dlaczego Sebastian Majtczak dostał tylko 8 lat? Ekspert tłumaczy
Sąd skazał Majtczaka na 8 lat pozbawienia wolności za spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 we wrześniu 2023 r., w którym zginęło małżeństwo oraz ich 5-letni syn. Majtczak otrzymał także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 15 lat. Musi wpłacić też 2,5 mln zł odszkodowania na rzecz rodziny zmarłych.
Dlaczego Sebastian Majtczak dostał tylko 8 lat?
Sprawca tragedii otrzymał najwyższą karę przewidzianą w Kodeksie karnym. Dla wielu osób wyrok jest rażąco niesprawiedliwy. Wskazują, że Majtczak przed polskim wymiarem sprawiedliwości ukrywał się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a w trakcie całego procesu twierdził, że jest niewinny.
O sprawie w "Faktach po Faktach" mówił adwokat Łukasz Chojniak. — Nie możemy na podstawie jednej bardzo tragicznej sprawy pisać prawa, które będzie obejmowało wszystkie takie przypadki. Zdarzają się wypadki ze skutkiem śmiertelnym, ale takiej sprawy do tej pory nie było — wyjaśniał.
Adwokat zwrócił uwagę na liczne nowelizacje prawa, a w jego ocenie system musi być spójny, aby w innych, nie tak dramatycznych przypadkach, jak na A1, wyroki nie były zbyt surowe.
Czytaj nas częściej w Google
Zapytany, czy jazdy po autostradzie 300 km na godz. i spowodowania wypadku nie należałoby zakwalifikować jako zabójstwa z zamiarem ewentualnym, wskazał, że wówczas trzeba by udowodnić, że sprawca przewiduje taki skutek. — A co jeśli wskutek wypadku osoba przeżyje, zrobimy z tego usiłowanie zabójstwa? Za chwilę dojdzie do tego, że nie będziemy mieli wypadków, ale zabójstwa i usiłowanie zabójstw — mówił.
Zobacz:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.