Policja otrzymała pismo w sprawie "udrożnienia wejść" do Trybunału Konstytucyjnego
Dzielnice
Scenariusze przed Zgromadzeniem Ogólnym Sędziów TK
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka / PAP
Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego od piątku trwają manifestacje związane z zarządzeniem przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską miesięcznej przerwy w wykonywaniu obowiązków przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie Trybunałem przejęła Korwin-Piotrowska i zwołała na środę na godzinę 15.30 Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, które podejmuje najważniejsze decyzje dotyczące TK.
Reporter TVN24 Sebastian Napieraj dowiedział się, że do Komendy Głównej Policji wpłynęło pismo Korwin-Piotrowskiej w sprawie udrożnienia wejść do instytucji.
- Komenda Główna Policji przekazała je zgodnie z właściwością do Komendy Stołecznej Policji. Jak przekazało mi biuro prasowe KGP, policja nie planuje interwencji, ponieważ mamy do czynienia z legalnym zgromadzeniem. Funkcjonariusze są na miejscu po to, by zapewnić bezpieczeństwo, a nie zajmować się kwestiami organizacyjnymi zgromadzenia - ustalił reporter.
Policja zabezpiecza manifestację przed siedzibą TK
Policja zabezpiecza manifestację przed siedzibą TK
Źródło zdjęcia: Radek Pietruszka / PAP
Protesty przed Trybunałem Konstytucyjnym
Od kilku dni protestujący pojawiają się nieprzerwanie w Aleja Szucha przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Jest tam miasteczko namiotowe, scena i nagłośnienie. Do uczestników manifestacji dołączali wielokrotnie politycy opozycji. Przed TK pojawili się między innymi prezes PiS Jarosław Kaczyński, lider Ruchu Ochrony Granic Robert Bąkiewicz i szef Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun.
Miejsce zgromadzenia zabezpiecza policja. Jezdnia została zamknięta dla ruchu kołowego. Funkcjonariusze rozstawili bariery, które uniemożliwiają wjazd. Są również obecni w rejonie wejść na teren TK, przy których także pojawiły się wygrodzenia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.