Waldemar Żurek reaguje na decyzję Sądu Najwyższego w sprawie prezesa i wiceprezesa TK
Sąd Najwyższy oddalił zażalenia Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego na zarządzenia o odsunięciu ich od czynności sędziów Trybunału Konstytucyjnego — dowiedział się Onet.
Decyzję podjął jednoosobowo sędzia SN Zbigniew Korzeniowski. W uzasadnieniu postanowienia wskazał, że SN nie jest właściwym organem do rozpoznania sprawy, ponieważ "zakres kognicji Izby Odpowiedzialności Zawodowej nie obejmuje sędziów TK".
Sprawa została przekazana do TK. Jeśli Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański złożą zażalenie na to postanowienie, wówczas ich sprawę rozpoznawać będzie już trzyosobowy skład w ramach SN.
Minister Żurek o decyzję SN został zapytany podczas konferencji prasowej. — Myślę, że to jest dobra informacja. To wskazuje na to, że, po pierwsze, pan Święczkowski i pan Sochański uznają skuteczność przerwy w czynnościach. Wnieśli jakieś odwołania, co prawda do niewłaściwego organu, ale uznali skuteczność tego działania prawnego. Gdyby powiedzieli, że to jest nieistniejące rozstrzygnięcie, to nie mamy się do czego odwoływać. Samo złożenie przez nich środka odwoławczego, ale do niewłaściwego organu, moim zdaniem, przesądza o tym, że uznali tę procedurę — stwierdził.
— Od samego początku słyszeliśmy, że będą próby, żeby ten spór przenieść do SN. A dlaczego? Tam są neosędziowie. Widzieliście państwo [w siedzibie TK] pana Kapińskiego [I prezes SN], którego sposób powołania jest również kwestionowany i pewnie też znajdzie się w gronie osób, do których będą kierowane wezwania w sprawach regresowych — dodał minister sprawiedliwości.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.