ESPNLocksley 'at peace' with Maryland firing, open to NFL, college OC jobsInquirerSWS: Fewer Filipinos follow Duterte trial than past impeachmentsESPN DeportesOlympiacos, de la mano de Armando González sigue invicto en Europa LeagueDaily MaverickREPEAT CONVICT: SA double murderer ‘with racist alter ego’ may lose US citizenship over liesRTP DesportoPortuguês João Henriques é o novo treinador do NacionalZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioCollider20 Years Later, Christopher Nolan's Most Underrated Movie Is a Different Experience Every TimeABC NewsWATCH: Democratic Socialist aims to flip Florida Senate seatDigital SpyNew Ali G movie branded "crass" and "dawdling" as it lands in cinemas for one weekend onlyRadio-CanadaUne juge somme Trump de témoigner d’ici le 11 décembre dans sa procédure contre la BBCStraits Times SportAustralia weigh changes for Cape Town decider after South Africa routSRF News2. Runde in Conference League – Thun wird für eine passive Startphase hart bestraft
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 22, 2026

Macron podjął decyzję po fali protestów. "Wynika ze zdrowego rozsądku"

Translate
  • Prezydent Emmanuel Macron ogłosił zakaz organizowania nieuprawnionych demonstracji w całej Francji, aby położyć kres trwającym zamieszkom i grabieżom w miastach.

  • Władze Francji poinformowały, że ze względu na obawy przed aktami wandalizmu i grabieżą, w najbliższą sobotę zamknięte pozostaną m.in. muzea Luwr oraz Orsay.

  • Minister sprawiedliwości Gérald Darmanin przekazał, że w związku z zamieszkami zatrzymano 2,5 tys. osób, a przeciwko ponad 900 wszczęto postępowania karne.

  • W niektórych francuskich miastach, w tym w Paryżu, wprowadzono częściową godzinę policyjną oraz zakazano zgromadzeń w pobliżu najważniejszych budynków państwowych.

  • Masowe protesty, które wyewoluowały z demonstracji uczniowskich w stronę sprzeciwu wobec rosnących kosztów życia, trwają na terenie całego kraju od miesiąca.

Paryż zamierza opanować niepokoje społeczne. Protestujący wyszli na ulice, aby nagłośnić problem wysokich kosztów życia. W trakcie wystąpień doszło do zamieszek.

Po spotkaniu z szefami służb wywiadowczych i wysokimi rangą ministrami prezydent Francji stwierdził, że demonstracje zaplanowane przez "uznane organizacje" będą mogły się odbyć, choć ich trasy mogą ulec zmianie. Chodzi m.in. o manifestacje organizowane przez związki zawodowe.

Protesty zgłaszane przez "osoby lub grupy nieposiadające uprawnień" zostaną zakazane - ogłosił Emmanuel Macron.

Francuski przywódca podkreślił, że środki te są konieczne, aby chronić centra miast, przedsiębiorstwa i budynki publiczne. - Zasady są proste i uważam, że wynikają ze zdrowego rozsądku. Ogólne zalecenie brzmi: - W najbliższych dniach nie powinny się odbywać żadne demonstracje.

Francja. Emmanuel Macron zapowiedział zakaz "nieuprawnionych demonstracji"

Macron przypisał znaczną część zamieszek z ostatniego weekendu osobom, które przybyły tam "wyłącznie w celu grabieży". Jednocześnie stwierdził, że najgorsze akty przemocy były wynikiem "politycznych i wywrotowych działań skrajnie lewicowych ugrupowań, których celem było obalenie republiki".

- Priorytetem jest przywrócenie spokoju - podkreślił. W piątek mają zostać ustalone "kolejne kroki" ws. planowanych demonstracji.

Główny związek studencki we Francji UNEF wezwał do zorganizowania w sobotę manifestacji. W związku z zapowiedzią firmy w centrum Paryża i w innych miastach zaczęły zabijać okna deskami i zatrudniać prywatną ochronę.

Paryż obawia się zamieszek. Luwr zamknięty dla zwiedzających

Resort kultury Francji ogłosił, że kilka paryskich muzeów, w tym Luwr, otwiera się w nowym oknie, będzie zamkniętych w sobotę z powodu obaw przed grabieżami.

Zmiany dotkną również muzeum Orsay, w którym znajdują się dzieła sztuki z XIX wieku, a także muzeum Picassa.

Minister sprawiedliwości Francji Gérald Darmanin poinformował o 2,5 tys. osób zatrzymanych. 174 z nich zostało umieszczonych w areszcie, a przeciwko ponad 900 toczy się postępowanie karne. Dwie osoby zatrzymano po podpaleniu zabytkowego ratusza w Limoges.

Zamieszki we Francji. Wprowadzono godzinę policyjną

Premier Sébastien Lecornu zorganizował w czwartek spotkanie z przedstawicielami głównych partii politycznych we Francji, aby wysłuchać ich opinii po masowych protestach, które zalały kraj.

W ramach działań bezpieczeństwa w niektórych miastach (w tym w Paryżu) wprowadzono częściową godzinę policyjną. Zakazano też zgromadzeń w pobliżu najważniejszych budynków państwowych.

Masowe demonstracje we Francji rozpoczęły się w zeszłym miesiącu w liceum w Créteil, na południowym wschodzie Paryża. Następnie rozprzestrzeniły się na cały kraj, wywołując strajki, blokady i demonstracje uczniów szkół średnich.

Ostatecznie manifestacje przekształciły się w protesty przeciwko gwałtownie rosnącym kosztom życia. "The Guardian" zwrócił uwagę, że zamieszki wybuchły sześć miesięcy przed wyborami prezydenckimi. W ich trakcie wybrany zostanie następca Emmanuela Macrona.

Źródła: "The Guardian", AFP

"Polityczny WF": Tusk dąży do jednej listy. Nigdy nie było tak bliskoINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.