Zamieszanie wokół Starlinka w Ukrainie. Kijów nie widzi poprawy
"Obecnie nie odnotowujemy zniesienia ograniczeń w działaniu Starlinka. Zdarzają się pojedyncze przypadki, gdy terminal Starlink może poruszać się z prędkością nieco przekraczającą ustalony limit, ale jest to prawdopodobnie efekt działania algorytmu SpaceX lub szczególnych warunków użytkowania, a nie zniesienia ograniczenia" — napisał w komunikatorze Telegram.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zniesienia ograniczeń w działaniu Starlinka nie zauważyła także ukraińska armia. Agencja Interfax-Ukraina poinformowała z powołaniem na źródła w resorcie obrony w Kijowie, że nadal odnotowywane są przypadki utraty łączności przy prędkości 161 km na godz. Takie przypadki obserwowane były jeszcze w piątek w godzinach porannych.
Czytaj nas częściej w Google
W czwartek prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział, że szef SpaceX Elon Musk przywrócił pełne funkcjonowanie sieci Starlink i Starshield w Ukrainie. Nie potwierdził jednak, że stało się to po telefonie od niego.
Trump skomentował w ten sposób doniesienia dziennika "Wall Street Journal" ("WSJ"), jakoby zadzwonił do Muska i poprosił go o zniesienie ograniczeń w działaniu na terytorium Ukrainy systemu Starshield, czyli wojskowej wersji Starlinka.
"WSJ" napisał w czwartek, że według przedstawicieli władz USA i Ukrainy wkrótce po rozmowie Trumpa z Muskiem system zaczął działać lepiej. Niektórzy ukraińscy urzędnicy powiedzieli, że systemowi nie przywrócono pełnej funkcjonalności, choć działał z większą prędkością niż w okresie obowiązywania limitów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.