Alberta odłączy się od Kanady? Premier grzmi przed referendum
- Petycję o referendum w sprawie pozostania Alberty w Kanadzie podpisało ponad 456 tys. osób.
- Mieszkańcy prowincji odpowiedzą na dziesięć pytań, w tym dotyczące imigracji, opieki zdrowotnej i zmian konstytucyjnych.
- Do głosowania uprawnionych jest ok. 2,9 mln osób, a ok. 20 proc. wyborców oddało już głos wcześniej lub korespondencyjnie.
Carney wystąpił w czwartek podczas wiecu Forever Canadian, ruchu społecznego wspierającego pozostanie Alberty w Kanadzie. Premier przekonywał, że mieszkańcy nie powinni traktować referendum jak politycznej gry. – Nie dajcie się zwodzić idei, że możecie coś przekazywać za pomocą głosowania. To nie jest poker. Głos przeciw Kanadzie jest niebezpiecznym blefem, który doprowadzi do lat głębokiej niepewności i straconych możliwości. Nasz kraj i wasza przyszłość są zbyt cenne, by urządzać gry – powiedział.
Referendum w Albercie i apel premiera Kanady
W Albercie działa ruch separatystów, Alberta Prosperity Project (APP). Przedstawiciele APP prowadzili w Waszyngtonie rozmowy na temat m.in. warunków dołączenia Alberty jako stanu do USA. Dziennik "The Globe and Mail" opisywał na początku października te rozmowy, kto brał w nich udział, a także ujawnił znaczenie amerykańskiej aplikacji, która miała wyszukiwać potencjalnych zwolenników separacji. Separatyści uzyskali dostęp do danych o wyborcach, trwa w tej sprawie śledztwo.
Separacji sprzeciwia się ruch Forever Canadian, który powstał w ubiegłym roku z inicjatywy byłego wicepremiera Alberty Thomasa Lukaszuka. Ten zebrał do października ub.r. ponad 456 tys. osób podpisów pod petycją o referendum w sprawie zgody na pozostanie Alberty jako prowincji w Kanadzie. To referendum nie zostało jednak zorganizowane, a populistyczno-prawicowy rząd Alberty sformułował własne pytanie w tej sprawie w referendum, które odbędzie się w poniedziałek.
Carney ocenił, że bieżące problemy można rozwiązać wspólnie, zamiast przekazywać przyszłym pokoleniom ciężar niepewności. – W poniedziałek potrzebujemy przeważającego rezultatu, by zakończyć tę kwestię – mówił premier.
W referendum mieszkańcy Alberty będą odpowiadać na dziesięć pytań, każde z nich zostało wydrukowane na odrębnej kolorowej karcie. Pierwsze dotyczy separacji, a dwie opcje na karcie to "Alberta powinna pozostać prowincją Kanady lub "rząd Alberty powinien rozpocząć prawny proces wymagany przez kanadyjską konstytucję, by zorganizować referendum w prowincji, czy Alberta powinna czy też nie oddzielić się od Kanady".
Dziewięć pozostałych pytań, z odpowiedziami "tak" lub "nie", dotyczy m.in. zwiększonej kontroli rządu prowincji nad imigracją, ograniczenia dostępu do finansowanej z budżetu opieki zdrowotnej, szkół i programów socjalnych tylko dla mieszkańców będących Kanadyjczykami lub z uregulowanym statusem imigranckim. Są też pytania dotyczące zmian w konstytucji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.