"Dla Kuby służba jest wszystkim". Nowe informacje o rannym policjancie
Prezes Szypuła nie kryje wzruszenia, gdy opowiada o Jakubie Kuliku. - Te wydarzenia były jak grom z jasnego nieba. Nie mogę spokojnie siedzieć. W niedzielę rano przyjechałem do remizy. Patrzę teraz na tableau sprzed dwóch lat, z 115-lecia naszej OSP. Jest na nim zdjęcie Kuby w mundurze strażackim. Podpisane: druh Jakub Kulig. Jestem wzruszony, łzy cisną się do oczu. Jedyne, co mi przychodzi na myśl, to żeby wyzdrowiał - podkreślił.
"Zawsze można na niego liczyć"
Jak mówił, Kuba dołączył do rodziny strażaków ochotników około dziesięciu lat temu. - Dla niego służba była wszystkim. Wyjeżdżał na akcje. To nasza powinność: mamy chronić, bronić ludzi, dbać o ich bezpieczeństwo, dbać o ich majątek, o ich życie. Takich ludzi najbardziej potrzeba. Jestem dumny, że takiego strażaka mamy u siebie. Kuba jest nadal naszym członkiem - zaznaczył Szypuła.
Dodał, że policjant-bohater dał się poznać jako osoba, na którą zawsze można liczyć. - On ma serce na dłoni. Taki po prostu jest: zawsze można na niego liczyć, jest energiczny, zmotywowany. W Krakowie wykazał się heroizmem. Mimo ran walczył o bezpieczeństwo innych - zauważył prezes OSP Leszczyny.
Jego zdaniem, po takiej tragedii "trudno cokolwiek mówić". - Łączę się w bólu z bliskimi Kuby, z nim. Trzeba zrobić wszystko, żeby doszedł do siebie, do pełni sił. W niedzielę w bielskich parafiach na Leszczynach i osiedlu Złote Łany, wierni będą się modlili o jego powrót do zdrowia – dodał.
Apel o oddawanie krwi
Starszy posterunkowy Jakub Kulik, zanim wstąpił do policji, służył w 18. Bielskim Batalionie Powietrznodesantowym. Służby prasowe 6. Brygady Powietrznodesantowej im. gen. Stanisława Sosabowskiego, której częścią jest jednostka z Bielska-Białej, podały, że niedawno zakończył służbę i wstąpił do policji.
Żołnierze poinformowali, że policjant ma niesprawne jedno płuco i w tej chwili każda kropla krwi jest na wagę złota. "Dziś sam walczy o życie i pilnie potrzebuje naszej pomocy. Jakub jest bohaterem, który ratował innych, a teraz to on potrzebuje wsparcia. Potrzebna jest krew grupy AB Rh+. Dlatego zwracamy się do wszystkich żołnierzy, pracowników wojska, rodzin oraz ludzi dobrej woli – jeśli możecie oddać krew, pomóżcie Jakubowi" – czytamy w apelu żołnierzy z elitarnej brygady.
W sobotnie popołudnie zamaskowany 24-latek wjechał autem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do ludzi. Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Po wymianie ognia z policjantami: Jakubem Kulikiem i Arturem Morańskim, napastnik został ranny i zatrzymany.
"Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański to prawdziwi bohaterowie. Uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia. Ich stan jest poważny, ale są pod bardzo dobrą opieką. Cała Polska trzyma za Was kciuki" - napisał w sobotę w9ieczorem premier Donald Tusk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.