Rosjanie uparli się na ten kierunek. "Dowódca okłamuje Putina"

Kyryło Budanow uważa, że rosyjski generał celowo wprowadza w błąd Władimira Putina ogłaszając zdobycie Dobropola, które według niego pozostaje pod ukraińską kontrolą.
Rosyjski dowódca Andriej Iwanajew miał wcześniej przekazać nieprawdziwą informację o zdobyciu Dobropola i żąda od podwładnych potwierdzenia tego sukcesu.
Analitycy Instytutu Badań nad Wojną oraz portal Unian wskazują, że komunikaty o okrążeniu Dobropola są elementem kampanii dezinformacyjnej i nie znajdują potwierdzenia w faktach.
Pod koniec września ukraińskie wojsko informowało, że Rosjanie prowadzą wzmożoną infliltrację w okolicach miejscowości Dobropole w obwodzie donieckim. Według informacji agencji Unian, przeciwnicy wkraczają tam szczególnie ze wschodu i północnego wschodu oraz rozpraszają się po całej okolicy.
Zdaniem Kyryła Budanowa, szefa gabinetu prezydenta Ukrainy, otwiera się w nowym oknie, zachowanie Rosjan jest wynikiem wcześniejszych zapewnień dowódcy jednej z jednostek przeciwnika. Chodzi o generała pułkownika Andrieja Iwanajewa, który kieruje rosyjską grupą wojsk "Centrum".
Rosyjski generał o sukcesach na froncie. Budanow: Oszukuje Putina
Według wpisu Budanowa na platformie społecznościowej X, wojskowy "celowo wprowadza w błąd" Putina, a do tego "zastrasza swoich własnych podwładnych i stawia przed nimi niewykonalne zadania".
Dodał, że gen. Iwanajew żąda od swoich żołnierzy, aby "za wszelką cenę udowodnili zdobycie" Dobropola.
Zdaniem Budanowa ma to wynikać z faktu, że rosyjski dowódca ogłosił już wcześniej - wbrew faktom - że miejscowość znajduje się pod kontrolą Rosjan.
"Obiektywnym faktem jest, że Dobropole pozostaje pod kontrolą ukraińską, dlatego nie może być mowy o tym, że rosyjskie siły 'zdobyły' to ukraińskie miasto" - podkreślił.
Wojna w Ukrainie. Nieprawdziwe informacje Rosjan o sytuacji w obwodzie donieckim
Szef gabinetu Wołodymyra Zełenskiego zwrócił uwagę, że w trudnym momencie negocjacji oraz "w dążeniu do trwałego pokoju" kluczowe jest, aby "wszystkie strony przyjęły wyważone podejście, w tym poprzez realistyczną ocenę sytuacji i przekazywanie prawdziwych informacji".
"Siły Obrony Ukrainy utrzymują swoje pozycje, aby chronić interesy naszego państwa i naszą ziemię. Żadne fałszywe oświadczenia nie zmienią rzeczywistości" - podsumował swój wpis.
Wcześniej Unian donosił m.in. o podaniu przez rosyjski resort obrony nieprawdziwej informacji o prowadzonym okrążeniu Dobropola.
Analitycy z Instytutu Badań nad Wojną zapewnili, że oświadczenie to jest częścią kampanii dezinformacyjnej Kremla, otwiera się w nowym oknie mającej na celu stworzenie fałszywego wrażenia o rzekomym załamaniu się ukraińskiej obrony na froncie. Dodano, że nie ma dowodów, które potwierdzałyby przekaz Rosjan.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.