Szefernaker o głośnym zatrzymaniu. Uderzył w Czarzastego
Włodzimierz Czarzasty, odnosząc się do zatrzymania Anny P. i Piotra M., stwierdził, że jest to "początek zatrzymań również w Kancelarii Prezydenta". Na jego słowa zareagował szef Gabinetu Prezydenta RP. "Marszałek Sejmu, druga osoba w państwie, kompromitując swój urząd, zapowiedział dalsze uderzanie w Kancelarię Prezydenta i zasugerował kolejne zatrzymania. To wprost wskazuje na upolitycznienie tych postępowań" – oświadczył Paweł Szefernaker.
Paweł Szefernaker skomentował zatrzymanie
Źródło zdjęć: © East News
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, odnosząc się do sprawy zatrzymań, powiedział dziennikarzom, że nie dziwią go działania CBA. – Mnie to w ogóle nie dziwi, dlatego że odnoszę wrażenie, że to jest takie towarzystwo, które ma określoną mentalność i wszystkie te działania, które są wykonywane, wynikają właśnie z tej mentalności - ocenił Czarzasty.
– To są domniemane pieniądze za dostęp do prezydenta, tzw. prezydent w pakiecie, to jest domniemany handel ułaskawieniami, to jest domniemane pisanie ustawy na Ibizie. To są podejrzane, moim zdaniem, poprawki pana ministra (Zbigniewa) Boguckiego ws. Zondacrypto, to są łapówki i finansowanie ludzi, partii, imprez, na których bywa pan prezydent, to są dziwne i podejrzane weta – podkreślił marszałek.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Czarzasty ocenił też, że to jest "początek zatrzymań również w Kancelarii Prezydenta". – Chcę zwrócić uwagę na słowo "początek" – zaznaczył.
Paweł Szefernaker reaguje
W środę po południu do słów marszałka Sejmu odniósł się szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker. "Marszałek Sejmu, druga osoba w państwie, kompromitując swój urząd, zapowiedział dalsze uderzanie w Kancelarię Prezydenta i zasugerował kolejne zatrzymania. To wprost wskazuje na upolitycznienie tych postępowań. To pełna dewastacja autorytetu państwa i zaufania do jego instytucji. Marszałek Sejmu nie ma prawa znać planów śledczych. Kto przekazuje mu informacje o prowadzonych postępowaniach? Na czyje polityczne zlecenie podejmowane są decyzje w tych sprawach?" – stwierdził Szefernaker.
"Zatrzymanie o 6 rano dyrektorki z Kancelarii Prezydenta, która nie utrudniała śledztwa ani nie uchylała się od składania zeznań czy udziału w innych czynnościach w postępowaniu trwającym od dziewięciu lat, jest próbą demonstracji siły rządzących. Każda próba wykorzystania organów państwa do politycznej demonstracji spotka się ze stanowczą reakcją" – zapowiedział.
Nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej
We wtorek rano w Warszawie agenci CBA zatrzymali Piotra M. i Annę P. - poinformował w środę rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Wyjaśnił, że chodzi o nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej.
"Zatrzymane osoby przewożone są do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Polskiej Fundacji Narodowej. Na tym etapie są to jedyne informacje, które mogę przekazać" – napisał na platformie X Jacek Dobrzyński. Obecnie Anna P. jest dyrektorką Biura Wydarzeń Prezydenta, a Piotr M. – komentatorem telewizji Republika.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.