The Jerusalem PostIDF Home Front Haifa District is 'readier than ever' for Iran, Houthis - interviewESPNZeitler latest veteran added by Packers to aid besieged O-lineESPN DeportesLas lecciones que le dejó a Rafael Márquez el juego contra PerúRTP DesportoSuíça deixa de apoiar recandidatura de Gianni Infantino à presidência da FIFADaily MaverickWatch — Debating AI’s existential riskInquirerRecto: DPWH, DOTr chiefs’ appointments extendedBollywood HungamaSCOOP: Love & War theatrical rights sold for Rs. 300 crores; Ranbir Kapoor, Alia Bhatt, & Vicky Kaushal starrer sets recordsسكاي نيوز عربيةكواليس الإفراج عن البحارة المصريين بالصومالCBS NewsRussia is stockpiling weapons to intensify attacks on Ukraine, analysts sayRai NewsPiloti italiani nei cieli baltici: la difesa aerea Nato a protezione di Est EuropaEngadgetBreville's new $600 coffee machine makes pour-overs from scratchScreen RantHow To Train Your Dragon Officially Returns With A New Release This Week
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 30, 2026

Rutte komentuje nuklearną groźbę Rosji. Istnieje też ryzyko „błędnej kalkulacji”

Translate

Rosja ostrzegła NATO, że byłaby gotowa użyć broni jądrowej, gdyby Sojusz spróbował odciąć obwód królewiecki – rosyjską eksklawę nad Bałtykiem. Moskwa oskarża Zachód o prowadzenie „lekkomyślnej polityki” i choć szef NATO Mark Rutte uspokaja, że Władimir Putin nie sięgnie po najstraszliwszą broń, niektórzy eksperci zauważają, że Kreml zaostrza swoją retorykę nie bez powodu, a napięcie sprzyja popełnieniu błędu w ocenie sytuacji.

Moskwa przekazała NATO dokument, w którym oskarżyła Sojusz o prowadzenie „niebezpiecznej i lekkomyślnej polityki”. Rosjanie ocenili, że działania państw NATO stwarzają „wysokie ryzyko wybuchu bezpośredniego konfliktu zbrojnego”.

W nocie miało znaleźć się ostrzeżenie, że Rosja jest gotowa wykorzystać „cały arsenał sił i możliwości”, w tym broń jądrową, w odpowiedzi na ewentualną próbę izolowania obwodu królewieckiego. Rosyjska eksklawa nad Bałtykiem graniczy z Polską i Litwą. Jest też jednym z najbardziej zmilitaryzowanych obszarów Federacji Rosyjskiej. W analizach zachodnich wojskowych, Królewiec często przedstawiany jest jako obszar, na którym w przypadku ewentualnego konfliktu zbrojnego, NATO będzie wywierało militarną presję w pierwszej kolejności.

Wysocy rangą urzędnicy europejscy przyznają, że to pierwszy moment po zakończeniu zimnej wojny, gdy Rosja zdobywa się na podobne groźby w tak oficjalnej formie.

Rosyjskie ambasady w co najmniej trzech krajach europejskich miały w ostatnich dniach oskarżyć NATO o eskalowanie napięć przez ćwiczenia wojskowe i przygotowywanie scenariuszy dotyczących Kaliningradu.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow określił te komunikaty jako dyplomatyczne przypomnienie dla „gorących głów w Europie”.

Europejskie rządy od miesięcy zarzucają Rosji prowadzenie na kontynencie działań hybrydowych, takich jak sabotaż czy podpalenia. Moskwa odrzuca te oskarżenia, podobnie jak sugestie, że przygotowuje możliwy atak na państwo NATO.

Jeden z dyplomatów NATO cytowanych przez Reutersa ocenił, że rosyjski list jest próbą zastraszenia Europejczyków.

Rutte uspokaja

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte odniósł się do rosyjskiego przekazu podczas konferencji obronnej w Brukseli.

Jesteśmy sojuszem obronnym. Przestańcie grozić użyciem broni jądrowej. To absolutnie nie jest potrzebne ani pomocne – powiedział.

W pisemnej odpowiedzi NATO zaznaczyło, że żadne ćwiczenia ani inne działania Sojuszu nie zagrażają terytorium Rosji. Jednocześnie wezwano Moskwę do zakończenia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę oraz zaprzestania coraz bardziej „lekkomyślnego” postępowania wobec państw sojuszniczych.

Rutte, pytany o realność ryzyka użycia rosyjskiej broni jądrowej przeciwko krajom bałtyckim, odpowiedział, że go nie dostrzega. Stwierdził, że Władimir Putin wie, iż nie jest w stanie wygrać wojny z NATO.

Putin wie, że nigdy nie może wygrać z NATO, więc nie traktuję tego aż tak poważnie - powiedział Rutte.

Ryzyko błędnej kalkulacji

Nikołaj Sokow, analityk zajmujący się bronią jądrową i były rosyjski dyplomata, powiedział Reutersowi, że Zachodowi coraz trudniej zwiększać pomoc dla Ukrainy bez ryzyka bezpośredniej konfrontacji z Moskwą.

Co można uznać za niepokojące, jego zdaniem rosyjski komunikat może oznaczać wzrost wpływów zwolenników twardej polityki wobec NATO. Wśród działań, które Rosja może postrzegać jako zagrożenie, wymienił dostawy uzbrojenia dla Kijowa, sankcje, przechwytywanie rosyjskich statków, ćwiczenia wojskowe oraz loty rozpoznawcze w rejonie Królewca.

Widzę ryzyko wzajemnej błędnej kalkulacji – ocenił Sokow. Dodał, że dla europejskich państw ewentualna blokada Bałtyku mogłaby być działaniem poniżej progu wojny, natomiast Moskwa mogłaby uznać ją za otwarty konflikt.

Manewry NATO w rejonie Królewca

W sierpniu NATO przeprowadziło zakrojoną na szeroką skalę operację lotniczą wzdłuż wschodniej flanki Sojuszu. W przestrzeni nad Polską, państwami bałtyckimi i rejonem cieśniny Skagerrak pojawiły się m.in. samoloty wczesnego ostrzegania, maszyny rozpoznawcze, patrolowe i walki radioelektronicznej. Szczegóły ćwiczeń nie zostały oficjalnie ujawnione.

W manewrach miały uczestniczyć maszyny z USA, Polski, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Norwegii.

Główna część aktywności NATO koncentrowała się nad północną i północno-wschodnią Polską, w pobliżu rosyjskiego obwodu królewieckiego.

Szczególną uwagę zwróciła obecność EA-37B Compass Call II. To nowa platforma walki radioelektronicznej, której zadaniem może być zakłócanie radarów i systemów dowodzenia przeciwnika. Samoloty tego typu weszły do służby w USA w 2024 roku. Użyty zestaw maszyn może wskazywać na ćwiczenie działań obejmujących rozpoznanie, dowodzenie, walkę radioelektroniczną, zabezpieczenie operacji morskich oraz wsparcie logistyczne. NATO nie potwierdziło jednak, jaki był cel operacji.

Operacja odbyła się w okresie rosnących napięć między Rosją a państwami NATO. Były naczelny dowódca sił Sojuszu w Europie admirał James Stavridis oceniał wcześniej, że Moskwa może próbować sprawdzać gotowość i determinację państw Sojuszu poprzez incydenty hybrydowe, działania cybernetyczne lub sabotaż.

Stavridis wskazywał, że NATO powinno przygotowywać się na takie scenariusze, rozwijając współpracę wywiadowczą, zdolności cyberobrony i plany proporcjonalnej odpowiedzi. Jako jeden z kluczowych obszarów strategicznej reakcji wymieniał rosyjski obwód królewiecki.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.