Tusk o awanturze wokół TK: Grzeczny to już byłem
Donald Tusk towarzyszył kandydatce na prezydenta Krakowa, senatorce Monice Piątkowskiej (KO) podczas spotkania z mieszkańcami. Odpowiadając na pytania zgromadzonych, nawiązał do afery o Trybunał Konstytucyjny. – Grzeczny to już byłem – ostrzegł politycznych oponentów.
Źródło zdjęć: © PAP | Łukasz Gągulski
- To są takie czasy, że nie można nogi odstawiać - stwierdził premier Donald Tusk, używając piłkarskiego języka. - I tu już nie tylko chodzi o hejt - dodał, odnosząc się do pytania jednego z uczestników spotkania.
– Przeciwnicy polityczni, oponenci są raczej zwolennikami przemocy, łamania reguł. Nie muszę wam o tym mówić. Na przykład debata i kłótnia o Trybunał Konstytucyjny – mówił premier.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Stwierdził, że nigdy tak otwarcie tego nie powiedział, ale chce, "żeby cała Polska to usłyszała".
"Na pewno się nie przestraszę"
- Jest szachownica. Umawiamy się na grę w szachy, ja tam siedzę, zastanawiam się, a z drugiej strony przychodzi facet z bejsbolem i mówi: ty grasz w szachy, ale ja jestem na ustawce. I trzyma bejsbola w ręku - relacjonował premier.
- A wokół są dziwni różni ludzie, w tym niestety także często media i mówią: ty graj w szachy, to nieładnie, że on będzie walił bejsbolem, ale ty musisz grać w szachy. No, to wtedy ja nie wygram - stwierdził premier.
- Grzeczny to już byłem. Nie będzie akceptacji - podsumował.
Dodał też, że w młodości "nabył różnych umiejętności, które mogą się też przydać w tej nowej formie politycznej walki czy konfrontacji". - Ja na pewno się nie przestraszę - zapewnił Donald Tusk.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Violetta Baran Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.