Szampan mocny jak nigdy. To pierwsza taka decyzja w historii

Producenci szampana po raz pierwszy w historii otrzymali zgodę na zwiększenie zawartości alkoholu. Dotychczasowy limit alkoholu w musującym winie z Szampanii wynosił 13 proc. Teraz został on podniesiony do 15 proc. To efekt tegorocznych ekstremalnych upałów we Francji.
Winnica w Szampanii /Shutterstock
Przedstawiciele branży poinformowali, że producenci wina mogą tymczasowo wytwarzać szampana o zawartości alkoholu do 15 proc., czyli powyżej limitu 13 proc. – informuje BBC.
Ekstremalne upały i susza spowodowały, że winogrona miały w tym roku wyjątkowo wysoki poziom cukru. Drożdże przekształcają cukier w alkohol podczas fermentacji.
Na straży szampana
Na straży produkcji szampana stoi Comite Champagne - organizacja branżowa, która zarządza całym sektorem. Powstała w 1941 roku i ma swoją siedzibę w Épernay w Szampanii. Organizacja pilnuje na całym świecie, aby nazwa „szampan” („champagne”) była używana wyłącznie dla prawdziwych win musujących pochodzących z tego konkretnego regionu Francji, produkowanych ściśle określoną metodą tradycyjną.
Rzeczniczka Comite Champagne powiedziała BBC, że tymczasowy wzrost zawartości alkoholu w szampanie prawdopodobnie obejmie jedynie niewielką liczbę win.
Wyjaśniła, że podczas drugiego procesu fermentacji, w wyniku którego powstają bąbelki w szampanie, bardzo niewielka liczba win z tegorocznego zbioru mogła nieznacznie przekroczyć dopuszczalny limit 13 proc., osiągając wynik około 13,1 proc. lub 13,2 proc.
W związku z tym podjęto decyzję o wyjątkowym i tymczasowym podwyższeniu limitu regulacyjnego do 15 - tylko na ten rok – przekazała BBC przedstawicielka Comite Champagne.
Wczesne zbiory w Szampanii
Tegoroczne zbiory winogron w Szampanii były najwcześniejsze w historii – właśnie ze względu na pogodę.
Stowarzyszenie podało, że pierwsze winogrona zebrano już na początku sierpnia, a szczytowy moment przypadł w połowie miesiąca (zazwyczaj zbiory odbywają się od końca sierpnia do września). Comite Champagne szacuje, że ze względu na zmiany klimatu, tak wczesne zbiory mogą stać się normą już za 10-15 lat.
„Sezon wegetacyjny 2026 przejdzie do historii jako jeden z najbardziej niezwykłych w historii Szampanii, charakteryzujący się silnymi wiosennymi przymrozkami o rekordowej intensywności, wyjątkowo wczesnym okresem kwitnienia i pięcioma falami upałów w ciągu lata” – podsumowuje Comite Champagne.
Czy mocniejszy szampan spodoba się kientom?
Jane Anson, felietonistka zajmująca się tematyką wina i autorka z Bordeaux, ostrzega, że szampan o wyższej mocy raczej nie będzie hitem sprzedażowym.
W rozmowie z „Timesem” powiedziała:
Dziś ludzie coraz częściej wolą napoje o niższej zawartości alkoholu. (…) Walka między tym, czego chcą konsumenci, a tym, co oferuje natura, musi być bardzo stresująca dla producentów.
Rocznik 2026 najprawdopodobniej nie trafi na półki przed rokiem 2028, ponieważ szampan musi leżakować co najmniej 15 miesięcy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.