Heathrow z dużym opóźnieniem. "Harmonogram zawsze był ambitny"
Lotnisko Heathrow w Londynie
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Koszt budowy trzeciego pasa na największym lotnisku Wielkiej Brytanii szacowany jest na 33 mld funtów. Heathrow ocenia jednak, że realizacja inwestycji do 2035 roku będzie coraz trudniejsza bez dalszego uproszczenia procesu planistycznego.
Lotnisko poinformowało w sobotę, że chce uzyskać pozwolenie na inwestycję do 2029 roku, a następnie otworzyć nowy pas "w ciągu dekady".
Heathrow podkreśliło, że taki scenariusz od początku był jego podstawowym założeniem.
"Harmonogram zawsze był ambitny"
Brytyjskie ministerstwo transportu przyznało, że harmonogram inwestycji "zawsze był ambitny".
- Obecnie nie ma aktywnego wniosku planistycznego dotyczącego trzeciego pasa startowego i nie możemy komentować trwających konsultacji ani wpływać na nie w sposób, który tylko opóźniłby postęp - przekazał rzecznik ministerstwa.
- Harmonogram zawsze był ambitny. Będziemy nadal w szybkim tempie współpracować z inwestorami, w tym z Heathrow, oraz wszystkimi pozostałymi zainteresowanymi stronami, aby zapewnić odpowiednie ramy, w których wniosek planistyczny dotyczący trzeciego pasa mógłby zostać rozpatrzony - dodał.
Heathrow mówi o nowych miejscach pracy
Port lotniczy przekonuje, że rozbudowa przyniosłaby korzyści całej brytyjskiej gospodarce.
Słusznie wyznaczono ambitne cele. Im szybciej rozpocznie się rozbudowa, tym szybciej skorzysta na niej cała Wielka Brytania - przekazał rzecznik Heathrow.
Według lotniska inwestycja oznaczałaby "co najmniej 108 tysięcy nowych miejsc pracy i miliardy funtów zainwestowane w łańcuchy dostaw w każdej części kraju".
- To projekt o znaczeniu krajowym, w 100 procentach finansowany ze środków prywatnych, który będzie wspierał wzrost gospodarczy już dziś i zabezpieczy pozycję Wielkiej Brytanii w światowej gospodarce po otwarciu pasa - przekazał rzecznik.
Budowa trzeciego pasa jest częścią szerszego programu modernizacji Heathrow o wartości 49 mld funtów.
Więcej lotów i przebudowa autostrady M25
Rozbudowa lotniska wymagałaby wyburzenia setek domów, zmiany przebiegu rzek oraz przebudowy autostrady M25 pomiędzy węzłami 14 i 15. Droga miałaby przebiegać w tunelu pod nowym pasem startowym.
Obecnie liczba operacji lotniczych na Heathrow jest ograniczona do 480 tysięcy rocznie. Po rozbudowie mogłaby wzrosnąć do 720 tysięcy, czyli średnio niemal dwóch tysięcy dziennie.
Projekt spotyka się ze sprzeciwem organizacji ekologicznych i części lokalnych mieszkańców. Przeciwko budowie trzeciego pasa od dawna występuje także burmistrz Londynu Sadiq Khan, który wskazuje na hałas, zanieczyszczenie powietrza i wpływ inwestycji na klimat.
Spór o wpływ Heathrow na klimat
Brytyjscy doradcy rządu do spraw klimatu ostrzegli w ubiegłym tygodniu, że rozbudowa powinna zostać przeprowadzona tylko wtedy, gdy linie lotnicze zostaną zobowiązane do ponoszenia kosztów związanych z bardziej ekologicznym lataniem. Mogłoby to doprowadzić do wzrostu cen biletów.
Minister transportu Heidi Alexander stwierdziła jednak, że doradcy przedstawili "jeden punkt widzenia".
Jak powiedziała w rozmowie z "Daily Telegraph", istnieje "więcej niż jedna droga do wypełnienia naszych zobowiązań dotyczących zmian klimatu".
Projekt ram planistycznych dla rozbudowy Heathrow został opublikowany w czerwcu i poddany konsultacjom. Po ich zakończeniu dokument będzie musiał zostać zatwierdzony w głosowaniu parlamentarnym. Według przywoływanych w materiale informacji może do tego dojść dopiero w 2027 roku.
Heathrow obsługuje ponad 80 milionów pasażerów
Poparcie brytyjskiego rządu dla budowy trzeciego pasa ogłosiła w styczniu 2025 roku ówczesna kanclerz skarbu Rachel Reeves. Inwestycja miała być jednym ze sposobów na pobudzenie gospodarki.
Premier Andy Burnham, który wcześniej krytycznie oceniał projekt, po objęciu urzędu deklarował, że podchodzi do niego z "otwartym umysłem".
Heathrow jest największym lotniskiem Wielkiej Brytanii. Rocznie obsługuje ponad 80 milionów pasażerów. Port ma cztery terminale pasażerskie i dwa pasy startowe.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.