Donald Tusk zapowiada "polskiego Starlinka". "Powiem wprost"
— Tak, to jest wyzwanie, to jest marzenie, ale to nie jest mrzonka. Powiedzieliśmy sobie, że finałem tego procesu, który dzisiaj się zaczął, może być i będzie polski Starlink — powiedział premier Donald Tusk w piątek w Kielcach w wystąpieniu podczas XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego.
Czytaj nas częściej w Google
Dodał, że Polska "jest naprawdę znaczącym partnerem, jeśli chodzi o kosmos jako taki", a w Europie stajemy się "wiodącym państwem".
Podkreślając, że państwo jest zdeterminowane i wskazując na partnera, jakim jest spółka ICEYE i jej dyrektor generalny Rafał Modrzewski szef rządu powiedział o wizji w tym obszarze, która się zmaterializuje.
Podkreślił, że "to nie jest tylko kwestia naszej narodowej satysfakcji". Zaznaczył, że bardzo ważna jest suwerenność i autonomia także w tej dziedzinie, a każdy, kto obserwuje z bliska wojnę rosyjsko-ukraińską, wie, jak wielkie znaczenie ma łączność.
— Powiem wprost: bezpieczeństwo Polski i Europy nie może zależeć od kaprysu jednego człowieka. A bez własnej łączności satelitarnej nie można mówić o pełnym bezpieczeństwie — powiedział premier Donald Tusk.
Zapowiedział, że Polska do końca roku będzie dysponowała dziewięcioma satelitami, które obrazują planetę z każdego miejsca na Ziemi. — Trzy lata temu wojsko zamówiło obrazowanie i czekaliśmy ponad 20 dni, aż tego obraz przyszedł. Dzisiaj, głównie w ciągu kilku minut możemy dostać obraz z kosmosu — mówi premier.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.