Strażak ochotnik odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci kolegi
Nie żyje 25-letni strażak z Białego Dunajca. "Chcemy sprawiedliwości"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Strażak OSP w Białym Dunajcu Władysław M. odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci innego druha tej samej jednostki, a także spowodowania u niego średnich obrażeń ciała. Paweł Z. zmarł w sierpniu 2024 roku po bójce, do której doszło w remizie. Przyczyną jego śmierci był krwiak podtwardówkowy.
Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Zakopanem.
OSP w Białym Dunajcu
Źródło zdjęcia: TVN24U
Uderzył głową o betonową posadzkę
Do zdarzenia doszło 1 sierpnia 2024 r. wieczorem w budynku Ochotniczej Straży Pożarnej w Białym Dunajcu. Początkowo strażacy wspólnie spożywali alkohol, jednak później między 37-letnim Władysławem M. a Pawłem Z. doszło do sprzeczki i szarpaniny. Według ustaleń śledztwa Władysław M. zadawał pokrzywdzonemu uderzenia. W wyniku jednego ten upadł i uderzył głową o betonową posadzkę.
Według śledczych Władysław M. odprowadził pokrzywdzonego do domu. Paweł Z. postanowił jednak wrócić w rejon remizy. Po jakimś czasie jego matka i siostra odnalazły go nieprzytomnego w zaroślach. Mężczyzna został przewieziony do szpitala w Zakopanem, a następnie do placówki w Nowym Targu, gdzie przeszedł operację. Zmarł 11 sierpnia 2024 r.
- Na podstawie analizy zapisu nagrań monitoringu, dokumentacji medycznej pokrzywdzonego, a także specjalistycznych opinii biegłych ustalono, że obrażenia głowy skutkujące zgonem pokrzywdzonego powstały wskutek upadku Pawła Z. i uderzenia głową o twarde podłoże - poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu prokurator Justyna Rataj-Mykietyn
Władysław M. został zatrzymany w toku śledztwa i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Zakopanem. Usłyszał zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci oraz spowodowania obrażeń ciała skutkujących naruszeniem prawidłowego funkcjonowania organizmu przez okres powyżej siedmiu dni.
Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe.
Władysław M. nie był wcześniej karany sądownie. Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Zakopanem.
Okolice remizy OSP w Białym Dunajcu
Źródło zdjęcia: "Fakty" TVN
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.