"Operacja Czyściec" na Węgrzech. Peter Magyar podsumował kilka miesięcy akcji
Według Magyara, głównym zamierzeniem tej akcji było oczyszczenie kraju z od polityczno-gospodarczej mafii, która – jak stwierdził – "oplatała wszystko", a także odzyskanie skradzionych pieniędzy publicznych oraz pociągnięcie do odpowiedzialności przestępców, którzy przez dekady czuli się bezkarni.
Premier, odnosząc się do aresztowania Miklosa Sesztaka, byłego ministra z czasów rządów Orbana, podkreślił: "Środa była ważnym kamieniem milowym. Kraj poczynił ogromny krok naprzód na drodze do odnowy".
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Szef rządu Węgier zaznaczył również, że w najbliższym czasie okaże się, jak długo "gangsterzy z Fideszu będą przestrzegać omerty", czyli mafijnej zasady milczenia. Dodał także, że wkrótce będzie wiadomo, kto zdecyduje się współpracować z organami ścigania, by ratować własną skórę i zeznawać przeciwko głównym organizatorom procederu, w tym "szefom mafii".
Premier zapewnił, że jego administracja zagwarantuje bezpieczeństwo osobom prowadzącym śledztwa, prokuratorom, sędziom oraz pracownikom Narodowego Biura Odzyskiwania i Ochrony Mienia (NVVH).
Czyściec na Węgrzech
Instytucja ta, powołana przez rząd Tiszy, została utworzona w celu przeanalizowania wszystkich wcześniejszych transakcji dotyczących zamówień publicznych, dotacji państwowych, koncesji, środków unijnych, przedsiębiorstw państwowych i pozostałych form majątku publicznego.
NVVH jest jednym z najważniejszych narzędzi w ramach "Operacji Czyściec", która została ogłoszona w parlamencie w czerwcu jako część szeroko zakrojonych działań antykorupcyjnych i reform instytucjonalnych.
Tego samego dnia prokuratura, podejrzewając sprzeniewierzenie ponad 17 mld forintów (czyli 46,3 mln euro), wystąpiła o areszt dla kolejnego byłego ministra z rządu Orbana, obecnie posła Fideszu, Balazsa Hanko.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.