"Zainstalowano uzurpatorów". Szef SN ostro o wejściu policji do TK
Pierwszy prezes Sądu Najwyższego podkreślił w rozmowie z Radiem Zet, że nie ma żadnych wątpliwości co do kierownictwa w Trybunale Konstytucyjnym. Według niego funkcję tę pełni Bogdan Święczkowski, a przejęcie kluczy do budynku oraz strony internetowej przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską i Macieja Berka odbyło się bez podstawy prawnej.
– Tak uważam, że te działania, które zostały podjęte, noszą cechy zamachu stanu – ocenił I prezes SN. – Dla mnie to jest jednoznaczna sytuacja, bo policja weszła bezprawnie na teren Trybunału, zainstalowano uzurpatorów, którzy łamią prawo w Trybunale Konstytucyjnym, działają całkowicie bezprawnie – mówił na antenie Radia Zet.
Chodziło o rolę sędziego w procesie lustracyjnym Lecha Wałęsy z 2000 r. Zbigniew Kapiński zasiadał wówczas w składzie Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który orzekł, że Lech Wałęsa nie współpracował z SB i złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne, a dokumenty świadczące o rzekomej współpracy zostały sfałszowane przez bezpiekę. Dopiero w 2008 r. IPN wydał książkę "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii", napisaną przez Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka, w której autorzy stawiali tezę, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek", zwerbowanym najprawdopodobniej w latach 70.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.