Bollywood HungamaRanbir Kapoor leases Pune apartment for Rs 4.63 lakh monthly rent: ReportThe Jerusalem PostJewish Democrats launch ad blitz blasting Young Republicans for praising HitlerRTP DesportoRui Jorge lamenta forma como saiu dos sub-21 e critica atitude de ProençaPunchAnthropic proposes AI safety bill to US lawmakersInquirerNorthern Samar leads Eastern Visayas in economic growth at 4.6%ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioSouth China Morning PostAbby Choi’s partner tells murder trial she hid ex-in-laws’ financial reliance on her매일경제“내가 다 민망하네”…공연 중 정치인 소개에 마이크 뺏긴 여가수CNN BrasilPolíticos influenciadores mantêm conexão diária com suas bases, diz DolciDigital SpyHollyoaks reveals full details of special Cindy and Imran flashback episodeCumhuriyetAntik dünyanın 7 harikasından biri ayaklarınızın altında: Bodrum'un 3 bin yıllık tarihi...HipertextualLos 11 atajos de la tecla Windows que todo el mundo debería usar
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 17, 2026

Przełom ws. zoo w Łącznej. Jest porozumienie dotyczące przyszłości zwierząt

Translate

Jest porozumienie ws. przyszłości zwierząt z zoo w Łącznej (Dolny Śląsk). Doszli do niego podczas wczorajszego spotkania przedstawiciel prokuratury w Świdnicy, policjanci oraz pełnomocnik właściciela zoo. Gospodarzem spotkania był burmistrz Mieroszowa.

Przełom ws. zoo w Łącznej. Jest porozumienie dotyczące przyszłości zwierząt

Pełnomocnik właściciela zoo Marta Zając-Ossowska (C) podczas konferencji prasowej przed wejściem do Zoo Łączna, zdj. Maciej Kulczyński /PAP

„Ustalono, iż zoo po zakończeniu czynności prokuratorskich zostanie przekazane pełnomocnikowi podejrzanego Marcina N. oraz udostępnione dotychczasowym pracownikom celem podjęcia opieki nad zwierzętami” - poinformował w komunikacie rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Mariusz Pindera.

Uzgodniono też, że podejrzani w śledztwie dotyczącym zoo nie będą opiekować się zwierzętami. „Stan zdrowia zwierząt zostanie ponownie sprawdzony przez biegłych, a ich wnioski mogą być podstawą ewentualnej relokacji” - poinformowała prokuratura.

Jak poinformowała w piątek na portalu X dolnośląska policja, działania funkcjonariuszy na terenie zoo w Łącznej, prowadzone na polecenie prokuratury, zostały zakończone. 

Zoo pozostanie zamknięte co najmniej do poniedziałku – przekazała pełnomocniczka właściciela prywatnego ogrodu Marta Zając-Ossowska.

Część zwierząt wywieziono, część uciekła

We wtorek prokuratura w asyście policji wkroczyła na teren prywatnego zoo w Łącznej koło Mieroszowa. Dokonano oględzin i zatrzymano pięć osób. Zwierzęta miały zostać zabrane do innych miejsc opieki.

We wtorek i w środę łącznie wywieziono 33 zwierzęta, część za granicę. Działania prokuratury były związane z zawiadomieniem, które złożyli działacze organizacji prozwierzęcych na temat złego traktowania zwierząt w zoo.

Niestety, część zwierząt uciekła poza ogród i jest w tej chwili na wolności. Z ustaleń reporterki RMF FM Martyny Czerwińskiej wynika, że chodzi o daniele, pawie i muflony. Prokuratura nie chciała odpowiedzieć na pytanie, jak do tego doszło. Będzie to przedmiotem śledztwa.

Prokurator twierdzi, że wywóz i zabezpieczanie zwierząt było dokładnie zaplanowane, a harmonogram tego działania dopracowany. Jednak przez eskalację protestu wszystko legło w gruzach, bo umówione fundacje nie chciały odbierać zwierząt.

To wynik naprawdę niewyobrażalnej fali hejtu, który się rozlał. Ci ludzie na swoich profilach otrzymują liczne wyzwiska, część z nich otrzymuje groźby. To doprowadziło do tego, że wszystko to, co zostało zaplanowane, niestety nie doszło do skutku. (...) I tak po kolei wycofywały się wszystkie organizacje i wszystkie osoby, które miały z nami współpracować - relacjonował.

Sąd nie zgodził się na areszt właściciela zoo

W czwartek wieczorem Sąd Rejonowy w Wałbrzychu nie uwzględnił wniosku prokuratury o aresztowanie właściciela zoo. Właściciel placówki i cztery inne osoby usłyszeli zarzuty związane ze znęcaniem się nad zwierzętami.

Prokuratura twierdzi, że w zoo zaniedbywano aż 561 zwierząt. Według śledczych podejrzani mieli świadomie dopuszczać do zadawania im bólu i cierpienia, nie zapewniając odpowiednich warunków bytowania, właściwego żywienia i opieki weterynaryjnej.

Podczas oględzin na terenie ogrodu znaleziono również zakopane kości zwierząt, głównie kopytnych, których śmierć nie została jeszcze wyjaśniona.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.