Cezary Tomczyk z apelem do "panów z PiS-u"
Tomczyk: ktoś, kto idzie na pokojową manifestację, nie ma ze sobą noża
Źródło wideo: TVN24
Stołeczna policja poinformowała w piątek, że mężczyzna wracający z protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym miał zaatakować policjantkę podczas próby wylegitymowania. Funkcjonariuszka uderzyła w szklane drzwi i w związku z urazem głowy trafiła do szpitala. Napastnik został zatrzymany, a podczas kontroli policja odkryła nóż ukryty pod kurtką.
- Bardzo dokładnie przypominam sobie te wszystkie hasła PiS-u i Konfederacji, "murem za polskim mundurem". Oni dzisiaj na ten mundur plują, w ogóle bez żadnej refleksji. Ktoś nakręca tę spiralę emocji: robi to dzisiaj Telewizja Republika, robi to PiS, robi to Jarosław Kaczyński i okłamują, manipulują ludzi, a potem dochodzi do takich scen, jak ta przed Trybunałem Konstytucyjnym - skomentował w "Faktach po Faktach" w TVN24 Cezary Tomczyk.
Zaznaczył, że "ktoś, kto idzie na pokojową manifestację, nie ma ze sobą noża, bo to chyba nie jest atrybut protestu". - Jeżeli mężczyzna atakuje funkcjonariuszkę policji, pcha ją na drzwi (...), ona jest ranna, jest kwestia noża, to interwencja państwa musi być bezwzględna - powiedział Tomczyk.
Wiceszef MON był następnie pytany o piątkowy wpis posła PiS Kazimierza Smolińskiego na platformie X. Smoliński napisał: "Zapamiętamy twarz każdego funkcjonariusza policji i innych służb, który podniósł rękę na Polaka biorącego udział w legalnej manifestacji. Zapamiętamy i za rok z tego dokładnie rozliczymy".
Zapamiętamy twarz każdego funkcjonariusza policji i innych służb, który podniósł rękę na Polaka biorącego udział w legalnej manifestacji. Zapamiętamy i za rok z tego dokładnie rozliczymy.
— Kazimierz Smoliński (@KaziSmolinski) October 16, 2026
Tomczyk spojrzał w kamerę i zwrócił się do polityków z ugrupowania posła: - Jeżeli panowie z PiS-u mnie słyszycie, to chciałbym powiedzieć, że każdy, kto grozi dzisiaj funkcjonariuszom policji, Wojska Polskiego, polskim służbom, będzie pociągnięty do odpowiedzialności i w tej sprawie będzie złożone zawiadomienie do prokuratury.
- Nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek polityk straszył dzisiaj policjantów czy policjantki. To jest poniżej nie tylko zasady, która dotyczy wolności wypowiedzi, ale to jest naganne, karygodne i wymaga ukarania - zaznaczył gość TVN24.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.