Będzie polski półfinał w Wuhan. Świątek zagra z Chwalińską

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Wczoraj, 16 października (15:10)
Iga Świątek pokonała Amerykankę Ann Li 6:4, 6:1 i awansowała do półfinału tenisowego turnieju WTA 1000 w Wuhan. Zmierzy się w nim w sobotę z inną Polką – Mają Chwalińską, która wyeliminowała kilka godzin wcześniej Marię Sakkari. „Świetnie, że mamy dwie polskie tenisistki w półfinale. To wiele znaczy dla polskiego tenisa” - komentowała na gorąco po meczu Iga Świątek.
Iga Świątek. Fot. PEDRO PARDO /East News
Rozstawiona z numerem siódmym Iga Świątek pokonała Amerykankę Ann Li 6:4, 6:1. Na takie rozstrzygnięcie czekali kibice tenisa w całej Polsce: wcześniej do półfinału awansowała już Maja Chwalińska (po ponad 2,5-godzinnej bitwie Polka pokonała w ćwierćfinale Greczynkę Marię Sakkari 6:0, 3:6, 7:5). W chińskim Wuhan dojdzie więc do polskiego meczu na szczycie.
Nigdy wcześniej dwie polskie tenisistki nie dotarły jednocześnie do półfinału zawodów WTA 1000, które wprowadzono w 2009 roku. Mecz Świątek z Chwalińską rozpocznie się w sobotę około godziny 13 czasu polskiego.
Rówieśniczki i koleżanki z juniorskiej reprezentacji zagrają przeciwko sobie po raz pierwszy w cyklu WTA. Ich jedyna dotychczasowa oficjalna potyczka miała miejsce w imprezie ITF w Sztokholmie 3 listopada 2016 roku. Zwyciężyła wówczas Świątek - 6:2, 6:3.
To świetnie, że mamy dwie polskie tenisistki w półfinale. To wiele znaczy dla polskiego tenisa. Cieszą mnie sukcesy Mai, bez wątpienia poprawiła swoją grę w tym roku. Czekam z niecierpliwością na ten mecz. Dziś skupię się na odpoczynku i przygotowaniach. Będę gotowa — zapewniła Świątek po zwycięstwie nad Li 6:4, 6:1 w ćwierćfinale.
Iga Świątek - Ann Li: przebieg meczu
Pierwszy set Igi Świątek z Ann Li zaczął się od przełamania rywalki przez Świątek, co mogło sugerować, że faworytka szybko upora się z 31. w światowym rankingu Li. Kolejne gemy już takim przekonaniem zachwiały, bo z minuty na minutę Amerykanka chińskiego pochodzenia coraz bardziej nawiązywała do poziomu, który pozwolił jej wyeliminować w 2. rundzie najwyżej rozstawioną Białorusinkę Arynę Sabalenkę.
Li była bliska odrobienia przełamania w 10. gemie, ale Świątek obroniła trzy break pointy i po blisko godzinie gry objęła prowadzenie.
W drugiej partii różnica poziomów była już wyraźniejsza. Tym razem Polce już ani razu nie groziło przełamanie, a sama wykorzystała trzy break pointy, w tym piłkę kończącą mecz w siódmym gemie.
Drugi półfinał
W drugiej parze półfinałowej spotkają się Łotyszka Jelena Ostapenko, prowadzona przez trenera Piotra Sierzputowskiego, oraz 170. w światowym rankingu Brytyjka Sonay Kartal.
Magdalena Fręch w 2. rundzie przegrała ze Świątek, a Magda Linette odpadła w kwalifikacjach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.