Kongresmen USA zapowiada śledztwo w sprawie Starshield
- Brian Fitzpatrick chce, by Kongres zbadał ograniczenia w działaniu Starshield dla Ukrainy.
- Polityk zapowiedział publiczne przesłuchania i możliwe cięcia budżetowe wobec odpowiedzialnych instytucji.
- Republikanin zamierza rozmawiać w tym tygodniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
- Ukraińskie władze twierdzą, że system nadal ma problemy z obsługą szybko poruszających się obiektów.
DLA CIEBIE
Hyundai na Paris Motor Show 2026
DLA CIEBIE
Fitzpatrick, współprzewodniczący grupy kongresmenów wspierających Ukrainę (Ukraine Caucus), poinformował we wpisie na X, że przeprowadzi w tym tygodniu rozmowę z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i zapewni go, że Kongres zbada sprawę ograniczeń w dostępie Ukrainy do systemu Starshield, wojskowej wersji Starlinka.
"Zapewnię prezydenta Zełenskiego, że każdy, kto podejmie próbę ograniczenia wykorzystania programu Starshield na rzecz Ukrainy, zostanie w pełni przesłuchany i pociągnięty do pełnej odpowiedzialności" – napisał. Jak dodał, działania te obejmą publiczne przesłuchania w Kongresie oraz "natychmiastowe, surowe i represyjne cięcia budżetowe wobec każdej odpowiedzialnej agencji lub jej szefa".
Polityk obiecał też, że Kongres podejmie dalsze kroki, by wesprzeć Ukrainę, zapewnić jej sprzęt, wykluczyć import rosyjskiej ropy naftowej i nałożyć na Rosję sankcje "ostrzejsze niż kiedykolwiek wcześniej".
"Każdy z tych punktów zostanie poddany pod głosowanie w Izbie Reprezentantów – i każdy z nich zostanie przyjęty przez Izbę Reprezentantów zdecydowaną większością głosów" – oznajmił.
Brian Fitzpatrick reprezentuje Pensylwanię i należy do umiarkowanego skrzydła Partii Republikańskiej. Jego okręg wyborczy nie daje wyraźnej przewagi żadnej z dwóch głównych partii, a wynik wyborów zaplanowanych na 3 listopada pozostaje niepewny. Kongresmen jest jednym z Republikanów, którzy w ostatnim czasie dystansowali się od polityki Donalda Trumpa wobec Rosji i Ukrainy.
Politycy obu partii chcą wyjaśnień
Do śledztw Kongresu w sprawie ograniczeń działania systemu Starshield wzywali też inni politycy z obydwu partii.
"Większość Amerykanów chce poznać odpowiedź na pytanie, kto wydał rozkaz ograniczenia Starlinka i udostępniania danych wywiadowczych. I chcemy, żeby (te osoby) odeszły z rządu" – powiedział Republikanin Don Bacon, który niebawem zakończy swą kadencję w Kongresie.
Senator Demokratów Ruben Gallego wezwał z kolei szefa SpaceX Elona Muska do tego, by zachował wszelkie informacje i wymieniane wiadomości na temat sprawy systemu Starshield. Zapowiedział wezwania do złożenia zeznań.
– Jestem pewien, że rynek europejski będzie chciał wiedzieć, co się stało – dodał.
Ograniczenia Starshield na Ukrainie
Jak dotąd, mimo doniesień m.in. agencji Reutera, przedstawiciele administracji Donalda Trumpa – na czele z samym prezydentem – zaprzeczali, by wydali polecenie ograniczenia szybkości systemu Starshield. Twierdzili też, że jeśli do restrykcji w ogóle doszło, to system działa już jak dawniej. Sekretarz stanu Marco Rubio przekonywał przy tym – wbrew dostępnym informacjom – że Ukraina w ogóle nie ma dostępu do Starshield, a jedynie do jego komercyjnej wersji, Starlinka.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i ukraińscy urzędnicy uważają, że działanie Starshield nadal jest ograniczone do obiektów poruszających się z prędkością mniejszą niż 160 km/h. Ma to utrudniać przechwytywanie dronów oraz uderzenia średniego zasięgu na rosyjskie siły na terytorium Ukrainy.
Analityk wojskowy Michael Kofman z think tanku Carnegie Endowment for International Peace potwierdził tę wersję. Jak napisał na platformie X, w praktyce satelitarny internet działa niestabilnie i czasami dostępu do niego nie mają obiekty poruszające się z prędkością 130 lub 140 km/h.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.