וואלהשני מחבלים שקידמו מתווי טרור נעצרו בכפר קבאטיהDaily MaverickFUTURE INVESTMENT: Thrive by Five uses data to drive smarter investment in early childhoodESPN Deportes¿Quién es Joshua Báez? El dominicano del histórico debut de 3 jonronesESPNWhich NFL teams are in the best shape for the next three seasons? 1-32 projections for 2027-29The Jerusalem PostHealth Min. reviews possible sperm donor genetic mismatch at Assuta Medical Center, Tel AvivRolling StoneTaylor Swift Can’t Stop Listening to Phoebe Bridgers’ New AlbumColliderAll 7 X-Men Actors Announced at D23kickerAwoniyi verstärkt PL-Aufsteiger - Milosevic vor VfB-AbgangLa PresseAffaire d’espionnage à l’OTAN | Des auditions sur le processus de contrôle de sécurité auront lieuThe Hollywood Reporter‘60 Minutes’ Adds The New Yorker’s Ariel Levy as CBS Series Keeps Staffing UpХабрТочка GANSAPressing degli Usa sul piano Gaza, Trump: 'Basta raid sulla Striscia'
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, August 17, 2026

Tragedia na Węgrzech. Dramatyczna relacja polskiej nauczycielki

Translate

- Obudziłam się w momencie, gdy autobus koziołkował. Poczułam, że uderzam o czyjąś głowę, bark, biodro. Potem autobus się zatrzymał, przed sobą zobaczyłam mnóstwo ludzi i połamane siedzenia - opowiedziała "Faktowi" Katarzyna Szady-Sagan, nauczycielka ze Strzyżowa.

Tragedia na Węgrzech. Relacja polskiej nauczycielki

- Głowę miałam skierowaną w dół, a wyżej zobaczyłam własne nogi. Rozejrzałam się i zaczęłam wspinać po półce bagażowej. Usłyszałam koleżankę, która wołała o pomoc i cudem ją wyciągnęłam - dodała pani Kasia w rozmowie z gazetą.

Z jej relacji wynika, że w autobusie było pełno pyłu. - Myślałam, że to dym i że się palimy, że za chwilę wszyscy spłoniemy żywcem. Krzyknęłam do ludzi: - Spokojnie, wszyscy wyjdziemy, tylko nie możemy się tłoczyć. Ci, którzy są wyżej, niech wychodzą pierwsi - opisała.

Jak wskazała, wielu ludzi było ciężko rannych. - Były rozcięcia głowy, złamania, nawet złamanie otwarte. Niektórzy trzymali się za brzuch i jęczeli z bólu - powiedziała "Faktowi" nauczycielka.

Dodajmy, że w związku z wypadkiem polskiego autokaru z pielgrzymami na Węgrzech, w którym zginęło 12 osób, a wielu rannych trafiło do lokalnych szpitali, premier Donald Tusk zdecydował o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Polska delegacja wizytowała w poniedziałek cztery placówki, w których przebywają ranni pielgrzymi.

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk podczas popołudniowej konferencji przekazała, że zakończyły się wizyty we wszystkich czterech szpitalach, do których transportowani byli polscy obywatele po wypadku.

- Dokonaliśmy oceny stanu wszystkich poszkodowanych, przede wszystkim pod kątem zakwalifikowania do transportu, który będzie się odbywał dzisiaj, ale też transportów, które planowane są w kolejnych dniach i tygodniach - wyjaśniła.

- Udało nam się ocenić stan zdrowia wszystkich Polaków przebywających w szpitalu - podkreśliła, dodając, że zgodnie z "pierwszymi decyzjami, które podjęto wspólnie z lekarzami węgierskimi, 22 poszkodowanych pacjentów zostanie zabranych dzisiaj wieczorem specjalnym samolotem, który został wysłany decyzją pana premiera Donalda Tuska do Warszawy".

- Samolot będzie miał międzylądowanie w Rzeszowie. Ponieważ grupa poszkodowanych jest z województwa podkarpackiego, pacjenci ci zostaną przejęci przez służby medyczne i służby pani wojewody podkarpackiej w Rzeszowie - dodała wiceminister zdrowia.

- 18 pacjentów zostaje w szpitalach na Węgrzech, pięciu pacjentów zostało już wypisanych, są zaopiekowani przez rodziny, więc nie udają się do Warszawy zorganizowanym transportem. W sprawie dwóch osób jeszcze jest podejmowana decyzja, lekarze węgierscy przeprowadzają ostatnie badania, czy te osoby będą mogły dołączyć dzisiaj do transportu samolotem specjalnym, który poleci wieczorem do Polski - podała Katarzyna Kacperczyk.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.