Uszkodzone tankowce, turbulencje na rynku. "To ostatecznie zdecyduje"
Ataki na lotniska cywilne w Arabii Saudyjskiej
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/SARAH YENESEL
Około godz. 9.15 ceny ropy były następujące:
- Brent kosztowała ponad 114 dol. za baryłkę (wzrost o ponad 1 proc.);
- cena WTI wynosiła prawie 101 dol. za baryłkę (wzrost o ponad 1 proc.).
W ujęciu tygodniowym ceny ropy Brent są na drodze do wzrostu o ok. 4 proc., do najwyższego poziomu od maja, a w skali roku o ponad 85 proc. w związku z wojną Izraela i USA z Iranem, która trwa już blisko dziewięć miesięcy. Jeszcze szybciej wzrosły ceny produktów ropopochodnych, w szczególności oleju napędowego.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie
Saudi Aramco nakazało w czwartek ewakuację swojej siedziby w Dhahranie nad Zatoką Perską, w pobliżu Bahrajnu. Jak podał Reuters, doszło do tego w związku z nasileniem walk między Arabią Saudyjską, największym eksporterem ropy na świecie, a jemeńskimi Huti.
"Rynki coraz bardziej obawiają się ponownej eskalacji w Zatoce Perskiej. Taki scenariusz mógłby zagrozić przepływom ropy, które jak dotąd pozostawały wyjątkowo odporne na zakłócenia" - ocenili w piątkowej analizie eksperci ING.
Ich zdaniem najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ponowna eskalacja. Nawet jeśli do niej nie dojdzie, samo ryzyko dalszego zaostrzenia sytuacji prawdopodobnie sprawi, że w cenach ropy nadal uwzględniana będzie znacząca premia za ryzyko geopolityczne.
Ropa ma drożeć
Starcia między Huti a kierowaną przez Arabię Saudyjską koalicją, która wspiera uznawany przez społeczność międzynarodową rząd Jemenu, nasiliły się po tym, jak wspierani przez Iran Huti ruszyli w kierunku cieśniny Bab al-Mandab, kluczowego szlaku żeglugowego u wejścia do Morza Czerwonego.
- Kluczowe będzie teraz obserwowanie rzeczywistej skali zakłóceń oraz czasu potrzebnego na przywrócenie normalnego funkcjonowania. To ostatecznie zdecyduje, jak wysoką premię za ryzyko związane z dostawami rynek będzie skłonny uwzględnić - powiedział Linh Tran, analityk XS.com.
Jak dodał, dalsze ataki i opóźnienia w dostawach mogą sprawić, że ropa nadal będzie droga.
W Libii zamknięto zawór na rurociągu transportującym ropę z pól Hamada i Tahara do portu Zawija, co doprowadziło do ograniczenia wydobycia na obu polach - poinformował w czwartek Reutersa szef National Oil Corporation.
Atak na tankowce
W czwartek irańska telewizja państwowa poinformowała o siedmiu tankowcach uszkodzonych w rejonie cieśniny Ormuz. Według komunikatu irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej cztery jednostki miały zostać zaatakowane, a trzy kolejne miały uderzyć w miny morskie. Irańskie siły miały śledzić je od środy.
Korpus ostrzegł także wojsko USA, że dalsze prowokacje mogą doprowadzić do szerszej odpowiedzi na amerykańskie bazy w regionie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.