Zobaczyli policjantów zamiast „Mony Lisy”. Rozczarowani turyści chodzą po Paryżu

Autor: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 24 października (18:04)
W sobotę rozczarowani turyści próbowali zaglądać przez zamknięte bramy Luwru. Nie kryli rozgoryczenia. „Chcieliśmy zobaczyć choć piramidę” - żalił się Kanadyjczyk. „To już trzecie muzeum, które odwiedzamy, i trzecie które jest zamknięte” – mówiła 21-letnia turystka z Francji. Wszystkie znane paryskie muzea – Luwr, Muzeum d'Orsay, Muzeum Pabla Picassa czy Grand Palais - zostały zamknięte przez francuskie ministerstwo kultury z powodu zapowiedzianej na sobotę wielkiej demonstracji w stolicy Francji.
Policjanci przed Łukiem Triumfalnym w Paryżu. Fot. YOAN VALAT /PAP/EPA
W sobotę (24 października) zamknięte zostały słynne paryskie muzeum m.in. Luwr, Muzeum d'Orsay, Muzeum Pabla Picassa, Grand Palais, Musée de l’Orangerie – narodowe muzeum sztuki w Ogrodach Tuileries, czy Jeu de Paume. Ministerstwo kultury podkreśliło, że priorytetem jest bezpieczeństwo odwiedzających oraz ochrona pracowników. Zapowiedzianej na sobotę wielkiej demonstracji w Paryżu mogą towarzyszyć, jak przed tygodniem, zamieszki.
Zły moment
I choć informacja o zamknięciu muzeów zapadła już kilka dni temu, część turystów nie kryła zaskoczenia i rozgoryczenia.
Kiedy przyjechaliśmy do Paryża, myśleliśmy, że może być jakiś problem (z zapowiadanym protestem – przyp. red.), ale nie myśleliśmy, że muzeum zostanie zamknięte – powiedziała reporterowi agencji Reutera 31-letnia Włoszka Selena Bertoni, stojąc przez zamkniętym Muzuem d’Orsay.
Dwa bilety do muzeum kupiła wcześniej, zapłaciła za nie 50 euro. Zły moment – skwitowała.
To już trzecie muzeum, które odwiedziliśmy, i trzecie, które jest zamknięte – mówiła reporterowi Reutersa 21-letnia francuska turystka Heidi Rosar.
W Luwrze zamknięte czarne żelazne bramy blokowały dostęp do całego terenu muzeum i ogrodu. Chcieliśmy chociaż zobaczyć piramidę – żalił się 67-letni Kanadyjczyk Don Nowschuk, nawiązując do charakterystycznego szklanego wejścia do muzeum.
Nowschuk przyznał, że jest w Paryżu od dwóch dni, ale reakcja władz wydaje mu się przesadna. Jest tyle wszędzie służb, że można by założyć, że wystarczą do zabezpieczenia również muzeum – powiedział. To trochę dziwne widzieć tylu policjantów z bronią w Paryżu. Jesteśmy przyzwyczajeni do broni, ale nie do takich scen – dodał.
Skąd mogliśmy wiedzieć?
W piątek centra kultury wywieszały ostrzeżenia o zamknięciach, ale niektórym osobom nie przyszło do głowy, żeby to sprawdzić.
Skąd mogliśmy wiedzieć? Nie sądziliśmy, że muzeum może zostać zamknięte. Jesteśmy trochę naiwni – powiedziała 59-letnia Francuzka Catherine Sebbagh.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.