Prokuratura: Wpłynęły zawiadomienia ws. Rzecznika Praw Dziecka

Do Prokuratury Krajowej wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Rzecznika Praw Dziecka przekroczenia uprawnień i fałszywego oskarżenia. To pokłosie interwencji Moniki Horny-Cieślak dotyczącej rodziny z warszawskiej Białołęki, w wyniku której dwoje kilkuletnich dzieci trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Zawiadomienie zostanie rozpoznane przez Prokuraturę Okręgową w Szczecinie.
Monika Horna-Cieślak; fot. Wojciech Olkusnik /East News
O sprawie jako pierwszy poinformował portal Zero.pl. Do zdarzenia doszło 14 września na warszawskiej Białołęce. Monika Horna-Cieślak - Rzecznik Praw Dziecka - była świadkiem, jak kobieta szarpie swoje dziecko i na nie krzyczy, używając przy tym wulgarnych słów. Rzecznik zwróciła jej uwagę, a kobieta w odpowiedzi zwyzywała ją, również używając niecenzuralnych słów. Urzędniczka następnie podjęła szereg czynności, które doprowadziły do przymusowego odebrania dzieci rodzicom. Ani policja, ani kurator, ani sąd rodzinny nie widzieli powodów, by do tego doszło.
Dziś po południu Prokuratura Krajowa wydała następujący komunikat: „Do Prokuratury Krajowej wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez Rzecznika Praw Dziecka przestępstwa przekroczenia uprawnień (art. 231 § 1 k.k.) i fałszywego oskarżenia (art. 234 k.k.) w związku z interwencją dotyczącą rodziny z warszawskiej Białołęki. Zawiadomienie zostanie rozpoznane przez Prokuraturę Okręgową w Szczecinie”.
O złożeniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez Horną-Cieślak poinformował również m.in. poseł Paweł Jabłoński z Rozwoju Plus.
„Prokuratura powinna bardzo pilnie zabezpieczyć całość dokumentacji i korespondencji między panią Rzecznik a jej pracownikami, policją, kuratorem i sądem. Powinno to nastąpić jeszcze dziś, tak aby nikt nie mógł nawet spróbować w jakikolwiek sposób mataczyć w tym zakresie. Prokurator powinien zwrócić się do Sejmu o wyrażenie zgody na pociągnięcie pani Rzecznik do odpowiedzialności karnej" - napisał Jabłoński w serwisie X.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.