Zmiana układu sił w USA. Ludzie Karola Nawrockiego komentują

Polska będzie kontynuować dobrą współpracę z USA – tak wyniki wyborów połówkowych w USA ocenił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Zmianę układu sił w USA skomentował też szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Świętujący zwolennicy demokratów, zdj. JIM LO SCALZO /PAP/EPA
Według prognoz opartych na niepełnych wynikach wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych, demokraci przejęli kontrolę w obu izbach Kongresu. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że zaakceptuje wyniki wyborów. Jednocześnie zadeklarował, że będzie wetować propozycje demokratów.
„Zgodnie z przewidywaniami w wyborach połówkowych w USA wyborcy zdecydowali o zmianie. Wcześniej wygrywali republikanie, dziś demokraci” – napisał na platformie X Marcin Przydacz. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP dodał, że „Polska będzie kontynuować dobrą współpracę z USA, bo jest to nasz sojusznik, a kooperacja jest w naszym wspólnym interesie”.
„Ale ta sytuacja to memento dla D. Tuska i jego ludzi. Żadna władza nie trwa wiecznie. Po jednej ekipie, przychodzi inna. A państwo musi trwać i prawo musi być przestrzegane. Przyjdzie taki moment, kiedy i w polskim Sejmie wyborcy zdecydują o zmianie. I może to być już całkiem niedługo” – dodał Przydacz.
Bogucki: Republikanie nie przegrali sromotnie
Wyniki amerykańskich wyborów skomentował też na antenie Telewizji Republika szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Byli tacy, którzy przewidywali klęskę Donalda Trumpa, klęskę republikanów. To się nie odbyło. Republikanie nie wygrali tych wyborów połówkowych, ale nie przegrali ich sromotnie - powiedział.
Dodał, że ta sytuacja dowodzi, że „przewidywania często są bardziej podyktowane chęcią czy jakimś scenariuszem, który niektórzy by widzieli, niż rzeczywistą decyzją, w tym wypadku Amerykanów”.
Pytany, czy w związku ze zmianą układu sił w USA nie zmniejszają się szanse na amerykańską stałą bazę w Polsce, Bogucki powiedział, że historia pokazuje, iż czasami, kiedy zmienia się administracja w Waszyngtonie, zmieniają się również decyzje.
Dzisiaj jest zielone światło na to, żeby baza stała czy amerykańscy żołnierze w sposób stały byli na terytorium Polski. (...) Więc tutaj trzeba wykorzystać to okno, ale mijają kolejne miesiące i np. nie mamy ustawy dotyczącej implementacji tych decyzji politycznych, czy możliwości rozlokowania wojsk amerykańskich w stałej bazie - powiedział szef KPRP. Dodał, że rząd na poziomie deklaratywnym mówi, że jest za stałą bazą, natomiast szczegółów nie ma.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.