Ukraińcy udaremnili plan Rosji. "Nie zdobędą do 2032 roku, jeśli w ogóle"

Ukraińskie wojska zatrzymały rosyjskie postępy na północ od Łymanu i odzyskały znaczący obszar w 2026 roku.
Raport ISW wskazuje, że działania rosyjskich wojsk nie przynoszą zamierzonych efektów, a Rosja może rozważać przymusowy pobór rezerwistów po wyborach.
Rosyjskie wojska powoli przemieszczają się w kierunku Słowiańska, Kramatorska, Drużkiwki i Konstantynówki, tworząc tzw. pas umocnień.
W najnowszym raporcie Instytutu Badań nad Wojną wskazano, że ukraińscy żołnierze zdołali powstrzymać rosyjskie postępy na północ od miasta Łyman. Udaremnili w ten sposób plany rosyjskiego dowództwa, które miało na celu szerokie otoczenie "pasa twierdz".
Analitycy szacują ponadto, że zimą i wiosną 2026 roku siły ukraińskie odzyskały ok. 745 kilometrów kw. w obwodach donieckim, dniepropietrowskim i zaporoskim. Raport podkreśla, że do tej liczby nie są wliczone ostatnie zdobycze terytorialne Ukrainy.
"Przy obecnym tempie postępów wojska rosyjskie nie zdobędą obwodu donieckiego przed 2032 rokiem, jeśli w ogóle uda im się go zdobyć" - cytuje raport agencja UNIAN.
"Do 2032 roku, jeśli w ogóle". Nowy raport o wojnie w Ukrainie
"Siły ukraińskie przeprowadziły również udane kampanie uderzeniowe średniego i dalekiego zasięgu na rosyjskie rafinerie ropy naftowej, lotniska i inne obiekty wojskowe, co zaszkodziło rosyjskiej gospodarce i zmniejszyło jej potencjał militarny" - dodano.
Działania militarne wojsk rosyjskich, według raportu, nie przynoszą zamierzonych skutków. Jednym z powodów może być ciągle malejąca liczba rekrutacji w Rosji, a urzędnicy stwarzają warunki do ewentualnego przymusowego poboru rezerwistów po wyborach do Dumy Państwowej we wrześniu 2026 roku.
"Kreml próbuje przekonać Stany Zjednoczone, by te zmusiły Ukrainę do oddania terytorium, którego wojska rosyjskie nie są w stanie zdobyć w trakcie walki" - podkreśla raport.
Oddanie regionu donieckiego stworzyłoby jednak warunki do wznowienia agresji na Ukrainę z dużo bardziej korzystnych pozycji, w wybranym przez nią momencie. Zwłaszcza że, jak piszą analitycy, Władimir Putin nadal twierdzi, że jego długoterminowym celem jest kontrola nad całą Ukrainą.
Gigantyczny wyciek danych Polaków może mieć ciąg dalszy. Adam Haertle o rozmowach z hakerami INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.