Decyzje Donalda Trumpa "nie leżą w interesie Polski". Politycy PiS nabierają wody w usta
Trump wspiera Putina i krytykuje Zełenskiego. Reakcje polityków PiS
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: SHAWN THEW/PAP/EPA
Nie jest łatwym zadaniem bronić decyzji Donalda Trumpa i jednocześnie mówić o Rosji jako o agresorze. - Nas też to w jakiś sposób razi, że Władimir Putin ma dostęp do ucha wielu ważnych przywódców światowych - powiedział rzecznik PiS Rafał Bochenek. - Żeby w jakiś sposób ujarzmić Rosję, też trzeba z nią prowadzić jakąś rozmowę - dodał jednak.
- Absolutnie nie popieram tych ostatnich decyzji Donalda Trumpa. Tylko szaleniec mógłby je poprzeć - mówi z kolei jego partyjna koleżanka Agnieszka Wojciechowska van Heukelom. Jak się okazuje o tak radykalne oceny w Prawie i Sprawiedliwości wciąż trudno.
Bochenek pytany o ostatnie działania Trumpa odpowiada, że on by "z tego nie wyciągał jeszcze daleko idących wniosków", a Michał Wójcik sugeruje, że "zamiast forować pewne rzeczy i mówić co i jak, że jesteśmy pewni, raczej bym zachował się w sposób bardzo powściągliwy".
W podobnym tonie z nieskrywaną ostrożnością słychać głosy z prezydenckiego pałacu. Rafał Leśkiewicz w Radiu Zet powiedział, że nie sądzi, "żeby ruch prezydenta prowadził do podważenia naszego bezpieczeństwa, w sposób bezpośredni".
W sondażu IBRiS dla Rzeczpospolitej ponad 66 procent pytanych uważa, że polityka Donalda Trumpa nie służy interesom Polski.
Koalicja Obywatelska przypomina, jak PiS cieszył się ze zwycięstwa Trumpa
- To jest przestroga dla wszystkich polskich polityków, żeby nie klaskać politykom z zagranicy - powiedział Sławomir Nitras z Koalicji Obywatelskiej. Bo choć sondaże pokazują jedno, to Koalicja Obywatelska przypomina, jak tuż po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta politycy PiS w Sejmie skandowali jego nazwisko.
- Trudno powiedzieć jaką politykę realizuje (Trump), bo on rano realizuje bardzo często inną niż wieczorem, ale takiego sobie idola wybrali i dzisiaj z tym kłopotem żyją - stwierdził Nitras.
W ostatnim czasie Trump nie tylko złagodził restrykcje nałożone na Rosję. Z Waszyngtonu słychać też naciski na Ukrainę, by ta ograniczyła ataki na rosyjskie rafinerie.
Politycy PiS unikają krytyki Trumpa
- To nie zmienia faktu, że w dalszym ciągu konsekwentnie uważam, że sojusz ze Stanami Zjednoczonymi jest gwarantem naszego bezpieczeństwa - zastrzegła Wojciechowska van Heukelom.
Tylko, że sojuszniczej roli Stanów Zjednoczonych nikt nie podważa, bo chodzi zupełnie o coś innego. - Polityka "America First" nie zawsze jest dobra dla Polski. I trzeba uczciwie patrzeć na to, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych, a nie tak ślepo, jak robią to politycy PiS-u - oceniła Agnieszka Pomaska z Koalicji Obywatelskiej.
Choć, jak słychać z Pałacu Prezydenckiego, Karol Nawrocki zawsze powtarza Trumpowi, że Putinowi wierzyć nie można. Leśkiewicz twierdzi, że "ustalenia podejmowane z Federacją Rosyjską zawsze należy traktować z dużą ostrożnością".
Z drugiej strony o ustaleniach na linii Waszyngton-Moskwa dotyczących rosyjskiej ropy słyszymy od Leśkiewicza, że "sprawy polityki wewnętrznej Stanów Zjednoczonych załatwia prezydent".
- Te wszystkie decyzje nie leżą w interesie Polski dziś, tu i teraz - skomentował Andrzej Szejna z Nowej Lewicy.
Prezydent USA Donald Trump podczas rozmowy z dziennikarzami
Źródło zdjęcia: SHAWN THEW/PAP/EPA
PiS decyzje Donalda Trumpa tłumaczy zbliżającymi się listopadowymi połówkowymi wyborami w Stanach Zjednoczonych i słabnącymi sondażami poparcia amerykańskiego prezydenta.
- Powinni dzisiaj powściągnąć emocje i spróbować z rządem znaleźć kompromis w sprawach zagranicznych, bo to jest chyba najlepsze wyjście też dla nich z tej trudnej sytuacji w jakiej się znaleźli, a na pewno to jest najlepsze rozwiązanie dla Polski - ocenił Nitras.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.