The Jerusalem PostKenyan cult leader sentenced to 200 years in prison for murder of 190 childrenDaily MaverickI have a picture for you! 01 November-06 NovemberInquirerKeep Christmas parties simple as peak of Super El Niño looms – PalaceBollywood HungamaAjay Devgn’s Devgn CineX expands footprint with new multiplexes in Gurugram and RajkotFotogramasLa actriz Sally Field, sobre Robin Williams: "Se dio la vuelta y dijo en alto: 'Eso es todo por hoy, chicos. Hemos terminado'. Y me acompañó fuera del set. Así era Robin"South China Morning PostDonald Trump elected 45th president of the United States in 2016 – from the SCMP archiveThe Hollywood Reporter“The Biggest Role of My Life — So Far”: Breakout Star Reggie Absolom on Putting the ‘Kid’ in ‘Club Kid’ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDF7sur7Des médias irlandais évacués après des alertes à la bombe: un lien “probable” avec les avions visés à travers l’EuropeColliderBest Sci-Fi Shows to Watch Before Apple TV’s ‘Neuromancer,’ RankedThe South AfricanHere are the Top 10 most expensive suburbs in South AfricaRai NewsCisgiordania, Tajani: "Fermati sei italiani, non hanno fatto nulla. Siano rimandati in Italia"
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, November 6, 2026

25 osób z zarzutami. Ciąg dalszy akcji CBA w Elektrowni Ostrołęka

Translate

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 6 listopada (12:55)

Ponad miliard złotych strat i 25 osób z zarzutami – śledztwo w sprawie niedoszłej budowy bloku węglowego Elektrowni Ostrołęka nabiera tempa. Prokuratura oskarża byłe władze spółek energetycznych o nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Nikt z podejrzanych nie przyznaje się do winy.

25 osób z zarzutami. Ciąg dalszy akcji CBA w Elektrowni Ostrołęka

Ciąg dalszy akcji CBA w Elektrowni Ostrołęka - na zdjęciu Zbigniew Szpiczko, fot. Artur Reszko, Tomasz Waszczuk /PAP

CBA na zlecenie prokuratury zatrzymało w czwartek 25 osób w związku z nadużyciami w elektrowni Ostrołęka. 25 osobom prokuratura postawiła zarzuty w śledztwie dotyczącym niegospodarności przy niedoszłej budowie bloku węglowego Elektrowni Ostrołęka. 

Jak poinformował w piątek na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Zbigniew Szpiczko, zarzuty stawiane w tej sprawie władzom spółek energetycznych z lat 2018-2019 dotyczą przede wszystkim nadużycia uprawnień lub niedopełnienie obowiązków i wyrządzenia szkody materialnej w wielkich rozmiarach.

Nikt z podejrzanych nie przyznał się do winy, część z tych osób składała wyjaśnienia. Nie było też wniosków o areszty - prokuratura zastosowała wobec osób m.in. poręczenia majątkowe od 30 tys. zł do 500 tys. zł.

Prowadzone od kilku lat śledztwo dotyczy inwestycji w nowy blok Elektrowni Ostrołęka. Obejmuje lata 2018-2019. Szkoda majątkowa, która dotyczyła Elektrowni Ostrołęka, Enei SA i spółki Energa SA, szacowana jest na ponad miliard zł.

Projekt bloku Ostrołęka C – NIK nie zostawił na nim suchej nitki

Sprawa jest związana ze śledztwem dotyczącym strat poniesionych podczas budowy jednego z bloków Elektrowni Ostrołęka. Chodzi o projekt Ostrołęka C, który miał być ostatnią dużą elektrownią węglową w Polsce. Na początku 2020 roku spółki Energa i Enea zdecydowały o wstrzymaniu jego finansowania.

W połowie sierpnia 2025 roku Najwyższa Izba Kontroli poinformowała, że działania zarządu spółki Elektrownia Ostrołęka związane z rezygnacją z budowy bloku węglowego Ostrołęka C i rozliczeniem przerwanej inwestycji były nielegalne i niegospodarne. Zarząd miał zaakceptować roszczenia generalnego wykonawcy opiewające na ponad 958 mln zł netto, nie weryfikując ani ich zasadności, ani wysokości. Co więcej, zdaniem kontrolerów główni udziałowcy spółki – Energa i Enea – otrzymywali niepełne i nieprawdziwe informacje dotyczące kosztów inwestycji, przez co zostali wprowadzeni w błąd. W związku z ustaleniami NIK sprawa trafiła do prokuratury.

Plany budowy dużego bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka pojawiły się już w strategii Energi na lata 2008–2015. Do koncepcji powrócono w 2016 roku, po zmianie władzy. Wspólna inwestycja Energi i Enei miała kosztować około 6 mld zł, a jej realizację powierzono konsorcjum GE i Alstom.

Prace budowlane rozpoczęły się w październiku 2018 roku, tuż przed wyborami samorządowymi. Niecałe półtora roku później, w lutym 2020 roku, inwestorzy zawiesili finansowanie projektu. Przeprowadzone analizy wykazały bowiem, że budowa bloku węglowego nie ma ekonomicznego uzasadnienia. W czerwcu 2020 roku oficjalnie zrezygnowano z pierwotnej koncepcji, decydując o zastąpieniu bloku węglowego jednostką gazowo-parową.

Inwestycja przyniosła Enei i Enerdze ogromne straty – odpowiednio 656 mln zł i 876 mln zł. W 2024 roku walne zgromadzenie Enei podjęło decyzję o dochodzeniu roszczeń od byłych członków zarządu i rady nadzorczej spółki.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.