Drewnicki reaguje na plotki o posadzie. "Nikt nie rozmawiał"

Michał Drewnicki skomentował w studiu Wirtualnej Polski doniesienia o ewentualnej współpracy z Łukaszem Gibałą. Kandydat PiS odciął się od plotek o politycznych targach. - Ani nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał, ani nie proponował - przekazał. Zwycięzca pierwszej tury ujawnił wcześniej, kogo widziałby w roli zastępcy.
Gościem w studiu Wirtualnej Polski był reprezentujący tę partię Michał Drewnicki, który zajął w niedzielnym głosowaniu trzecie miejsce. Polityk został zapytany wprost, czy obejmie stanowisko wiceprezydenta u boku Łukasza Gibały w zamian za polityczne poparcie w decydującym starciu. - Nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał, ani nie proponował, więc nie ma tematu - uciął wszelkie spekulacje Michał Drewnicki.
Prowadzący dopytywał, czy sztaby kontaktowały się ze sobą w sprawie przekazania głosów. - Nie mogę jednoznacznie zadeklarować, że takich rozmów po prostu nie było. Myśmy się oboje skupiali na kampanii wyborczej - przyznał kandydat.
Zapewnił jednak, że po ogłoszeniu sondażowych wyników nie otrzymał jeszcze żadnych ofert od lidera pierwszej tury. - Dzisiaj też już nikt jeszcze do mnie nie dzwonił - dodał samorządowiec.
- Zresztą dzisiaj tylko z panią Moniką Piątkowską się spotkałem w telewizji przed chwilą, ale też nie rozmawialiśmy na ten temat - podsumował przedstawiciel prawicy.
Gibała odrzuca współpracę partyjną. Zaskakujące nazwisko
Słowa kandydata PiS w studiu Wirtualnej Polski pokrywają się z oficjalnym stanowiskiem Łukasza Gibały. Zwycięzca pierwszej tury oświadczył tuż po ogłoszeniu wyników w innej stacji informacyjnej, że stawia na prezydenturę całkowicie ponadpartyjną. Zadeklarował kategorycznie, że w jego ewentualnej administracji nie znajdą się zastępcy wywodzący się ze środowisk Prawa i Sprawiedliwości ani Koalicji Obywatelskiej.
W trakcie medialnych wywiadów kandydat zdradził jednak, komu mógłby powierzyć funkcję swojego zastępcy. Gibała przyznał, że na stanowisku wiceprezydenta najchętniej widziałby Jana Hoffmana, choć zaznaczył, że w tej chwili jest jeszcze zbyt wcześnie na oficjalne i wiążące deklaracje w tej sprawie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.