The Jerusalem PostTrump press secretary Zacharia failed US bar exam despite claiming to practice law - reportCNN TürkAntalya 14 milyon yabancı turisti ağırladı: İşte öne çıkan pazarlarPunchZelensky to resume strikes on Russian refineries as energy truce collapsesDaily MaverickINPICTURES: Wildlife photographer of the year 2026 winnersRTP DesportoSporting de Braga visita Copenhaga para a Liga ConferênciaInquirerFormer Senate leader Koko Pimentel calls for respect for PWDsColliderRussell Crowe’s Best-Reviewed Movie in 27 Years Officially Removed From 1,500 TheatersGhaflaWinnie Odinga Faces Travel Delay After Kenya Airways Cancels Flight On Eve Of Raila MemorialSky TG24Angelina Mango, il nuovo singolo Vita da adulti uscirà il 16 ottobreGIGAZINE2026年10月15日のヘッドラインニュースSoompiB1A4’s Jin Young Dishes On His Upcoming Drama “Summer Vacation,” Chemistry With Cho Yi Hyun, And MoreZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudio
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 15, 2026

"Nie rozstrzygamy, co jest prawdą". Kulisy największego archiwum wojny w Ukrainie

Translate
300 terabajtów, 150 milionów plików. Na wspólnym serwerze leżą nagrania z telefonu z chwili ostrzału w Kramatorsku i rosyjski materiał propagandowy, według którego to Ukraińcy sami siebie zbombardowali. Ukraine War Archive przechowuje oba. Dlaczego?Artykuł dostępny w subskrypcji

Wojna zostawia po sobie nie tylko ruiny, ale też pliki: nagrania ostrzałów z telefonów, zdjęcia zniszczonych budynków, relacje świadków. Łatwo je zgubić w zalewie internetowych relacji. Bywa, że z upływem czasu tracą kontekst: gdzie i kiedy powstały, kto je zarejestrował, co tak naprawdę przedstawiają.

Dlatego w marcu 2022 roku grupa ukraińskich dokumentalistów, związanych z festiwalem filmowym DocuDays UA, i specjalistów od technologii zaczęła budować Ukraine War Archive (z ang. Archiwum Wojny w Ukrainie) - cyfrowe archiwum, które gromadzi i porządkuje nagrania, zdjęcia, materiały z otwartych źródeł. Opisują je, łączą z miejscem i czasem. Nagrywają też świadków: ich opowieści o atakach i zbrodniach, ale i o codzienności w cieniu wojny.

Na festiwalu dziennikarstwa śledczego Breakwater (TVN24 było jego partnerem medialnym) rozmawialiśmy z Maksymem Demydenką, współtwórcą archiwum i jego dyrektorem wykonawczym.

Maciej Zalewski (dziennikarz programu "Polska i świat" TVN24): Mówisz o wojnie w Ukrainie jako o tej najbardziej udokumentowanej w historii. Co to właściwie znaczy?

Maksym Demydenko: Od 2014 roku w Ukrainie bardzo dynamicznie rozwijało się społeczeństwo obywatelskie. Powstawały organizacje humanitarne, inicjatywy dokumentacyjne i sieci wolontariuszy wspierających zarówno ludność cywilną, jak i wojsko.

Pełnoskalowa inwazja w 2022 roku wyniosła ten proces na niewyobrażalną wcześniej skalę. Niezwykła była nie tylko agresja Rosji, ale również odpowiedź ukraińskiego społeczeństwa. W całym kraju pojawiło się poczucie wspólnej odpowiedzialności.

To właśnie dlatego wojna w Ukrainie jest dziś dokumentowana na bezprecedensową skalę. Zdjęcia, nagrania, relacje świadków i dokumenty powstają każdego dnia w ogromnych ilościach.

Dostrzegliśmy jednak pewien problem. Ogromna liczba organizacji dokumentowała zbrodnie wojenne, doświadczenia cywilów czy naruszenia praw człowieka, ale dane pozostawały rozproszone.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.