Jarosław Kaczyński przesłuchany w prokuraturze. Wiadomo w jakiej sprawie

Zakończyło się przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego w Prokuraturze Krajowej. Prezes PiS stawił się w piątek przed śledczymi w charakterze świadka w sprawie niedopuszczenia do orzekania czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Po opuszczeniu prokuratury polityk odpowiedział na pytania dziennikarzy. Jak przekazał, przesłuchanie dotyczyło przede wszystkim prawnej oceny sytuacji w Trybunale.
Jarosław Kaczyński po przesłuchaniu. "Nic specjalnego nie było"
- Nic specjalnego nie było. To były pytania w gruncie rzeczy o oceny prawne - powiedział Jarosław Kaczyński po zakończeniu przesłuchania.
Polityk wyjaśnił, że przedstawił swoje stanowisko dotyczące sytuacji prawnej wokół Trybunału, choć - jak zaznaczył - nie miał takiego obowiązku. Nie zgłaszał również zastrzeżeń do przebiegu spotkania ze śledczymi.
- Przesłuchanie było przeprowadzone w sposób prawidłowy, bardzo kulturalny, także nie mam żadnych pretensji - stwierdził prezes PiS.
Zapytany, czy pytania prokuratorów dotyczyły niedopuszczenia sędziów do orzekania, Kaczyński odpowiedział twierdząco. Podkreślił jednocześnie, że przedstawiona przez niego interpretacja prawna opiera się na stanowisku prawników posiadających tytuły profesorskie.
- Ja mam doktorat, a oni są profesorami. I to doktorat sprzed pół wieku - zauważył.
Dziennikarze chcieli również wiedzieć, czy przesłuchanie dotyczyło konkretnie wydarzeń z 14 października z udziałem Macieja Berka, czy całej sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym.
- Kontekst tej całej sprawy - odpowiedział krótko Kaczyński.
Więcej informacji wkrótce...
"Polityczny WF": Braun na posiedzeniu u prezydenta? Dylemat przed NawrockimINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.