Hołownia spotka się z Tuskiem. Będą rozmawiać o Polsce 2050
Szef klubu Polski 2050 Szymon Hołownia ocenił, że Polska 2050 traci stanowisko ministra funduszy i polityki regionalnej, ale zaznaczył, że otrzymał od premiera Donalda Tuska zapewnienie, iż Polska 2050 utrzyma wpływ i udział w odpowiedzialności za sprawy kraju.
Tusk o tym, kto zastąpi Pełczyńską-Nałęcz. "Wydaje się, że to odpowiednia osoba"
Jak zaznaczyła jedna z wiceszefowych Polski 2050 Wioleta Tomczak w rozmowie z PAP, powołanie Agnieszki Bartol na minister FiPR jest w jurysdykcji premiera Donalda Tuska.
- Wydaje się, że jest to odpowiednia, doświadczona osoba do tego, żeby przeprowadzić Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej - dodała, podkreślając, że nie ma sporu dotyczącego profesjonalizmu i doświadczenia kandydatki na tę funkcję.
– Jako Polska 2050 cieszymy się, że pan premier wcześniej rozmawiał na ten temat z panem marszałkiem Szymonem Hołownią i że panowie w tym tygodniu mają się spotkać i ustalić szczegóły dotyczące odpowiedzialności Polski 2050 za ewentualne inne pola w rządzie 15 października – powiedziała Tomczak.
Na pytanie o to, jakie są oczekiwania ze strony Polski 2050, odparła, że "to jest wszystko do rozważania". Zaznaczyła, że wiceministrowie związani z partią "bardzo dobrze się sprawdzają" i dodała, że jest "kilka obszarów odpowiedzialności", a to daje pole do negocjacji. Nie chciała jednak zdradzić, o jakich konkretnie obszarach mowa. Sprecyzowała jedynie, że "są to z całą pewnością dwa ministerstwa, być może jeszcze jakaś inna instytucja".
Rząd Donalda Tuska to obecnie 19 ministerstw. Marta Cienkowska z Polski 2050 szefuje Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, partia ma tam także wiceministra. Przedstawiciele ugrupowania są też w kierownictwie siedmiu innych resortów. Utrata wpływów w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej to wyraźna strata.
– Było ministerstwo, ale też widzimy, że przez pryzmat jednostki czasem później trudniej jest wynegocjować coś, co będzie służyło naszym obywatelom – podkreśliła Tomczak.
– Dla nas najważniejsze są sprawy i jeżeli dostaniemy zapewnienie, że właśnie w tych sprawach, w tych obszarach odpowiedzialności możemy realizować swoją agendę polityczną, która będzie wzmacniała agendę polityczną rządu, to jak najbardziej uważamy, że warto o to zawalczyć i tę agendę polityczną wzmocnić - powiedziała też Tomczak.
O konkretach dotyczących negocjacji nie chciał mówić też wicemarszałek Senatu Maciej Żywno z Polski 2050. Ocenił jednak, że będą one trudne.
– W takiej sytuacji, w której nasza liderka i w dodatku minister funduszy sama zrezygnowała, nie poinformowała nas o tym, to postawiła nas w sytuacji, w której trudno mieć równe szanse przy stole negocjacyjnym – powiedział PAP Żywno.
Zarząd krajowy partii upoważnił do negocjacji Szymona Hołownię. Niezależnie od ich wyników, Polska 2050 musi dalej funkcjonować. W ciągu najbliższych tygodni ma się zebrać Rada Krajowa partii. Wśród tematów będzie nie tylko bieżąca sytuacja, ale też przyszłość ugrupowania – trzeba będzie m.in. zorganizować wybory nowego szefa.
Pełczyńska-Nałęcz poinformowała o odejściu w mediach społecznościowych
Dotychczasowa liderka Polski 2050, minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w ubiegły czwartek wieczorem poinformowała, że zdecydowała się na odejście z rządu. Ogłosiła to we wpisie na platformie X po tym, gdy Sejm co prawda nie uchwalił proponowanego przez PSL zniesienia dwukadencyjności w samorządach, ale za zniesieniem tej zasady opowiedziało się wielu posłów koalicji rządzącej, w tym 6 z głosujących posłów Polski 2050, a trzech wstrzymało się od głosu.
Pełczyńska-Nałęcz napisała na X m.in., że dwukadencyjność została utrzymana, ale stało się to "pomimo głosów Koalicji 15 X". "Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna" – napisała Pełczyńska-Nałęcz, informując, że "odchodzi z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla niej ważniejsze niż stołki".
Nawiązując do Hołowni, dodała, że "partię zostawia w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił" i że życzy mu, by "przypomniał sobie, w imię jakich wartości szedł do władzy".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.