Lecieli z Izraela do Wiednia, nagle ogłoszono alarm. Kraj NATO poderwał myśliwiec
Samolot linii Austrian Airlines lecący z Tel Awiwu do Wiednia został w niedzielę wieczorem przekierowany do Sofii z powodu zgłoszenia o zagrożeniu bombowym. Na pokładzie znajdowało się 57 osób. Maszynie towarzyszył myśliwiec bułgarskich sił powietrznych. Po przeprowadzeniu kontroli, która nie wykazała zagrożenia, samolot wznowił lot do Austrii.
Samolot linii Austrian Airlines / zdj. ilustracyjne
Airbus A320 bezpiecznie wylądował na lotnisku w stolicy Bułgarii o godz. 21:42 czasu lokalnego (20:42 w Polsce). Na pokładzie znajdowało się 51 pasażerów i sześcioro członków załogi.
Jak podała telewizja Sky News, powołując się na bułgarskie ministerstwo transportu, załoga zgłosiła zagrożenie bombowe podczas przelotu w pobliżu granicy z Rumunią. Podjęto decyzję o awaryjnym lądowaniu w Sofii.
Samolotowi towarzyszył myśliwiec bułgarskich sił powietrznych.
Alarm bombowy w samolocie Austrian Airlines z Tel Awiwu do Wiednia
Według izraelskiego dziennika "Haarec" przyczyną przekierowania maszyny było anonimowe zgłoszenie o podejrzanym przedmiocie na pokładzie. Informację o możliwym zagrożeniu miał przekazać obywatel Austrii, który nie podróżował tym samolotem.
ZOBACZ: Uszkodzony samolot LOT-u. Ponad 200 pasażerów utknęło w Kanadzie
W poniedziałek linie Austrian Airlines poinformowały, że kontrola samolotu, pasażerów i załogi nie potwierdziła zagrożenia bombowego.
Jeszcze tej samej nocy maszyna wystartowała z Sofii i kontynuowała lot do Wiednia. Na jej pokładzie pozostali wszyscy pasażerowie.
Bułgarskie ministerstwo transportu nie odpowiedziało na prośbę agencji Reutera o komentarz w tej sprawie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.