Ruch prokuratury ws. Michała Kołodziejczaka. „Z urzędu”

Jest ruch prokuratury po medialnych doniesieniach na temat posła Michała Kołodziejczaka. W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zarejestrowano materiały i wszczęto czynności sprawdzające w zakresie zmuszania do określonego zachowania i udzielania środków odurzających.
Michał Kołodziejczak i Krzysztof Rutkowski, zdj. Marian Zubrzycki /PAP
W swoim wpisie na portalu X prokuratura podkreśliła, że materiały w sprawie zostały zarejestrowane w prokuraturze z urzędu. Jak przekazano, w związku z doniesieniami mediów wszczęto czynności sprawdzające w zakresie zmuszania do określonego zachowania i udzielania środków odurzających.
Byłe współpracownice oskarżają Kołodziejczaka
W piątek rano Kanał Zero podał, że byłe współpracownice oskarżają byłego wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi Michała Kołodziejczaka o przemocowe, agresywne zachowania oraz nakłanianie do zażywania substancji, „którą przedstawiał jako kokainę”. Portal dodał, iż polityk temu zaprzecza, twierdząc, że to pomówienia.
Po tych informacjach w piątek późnym wieczorem szef klubu KO Zbigniew Konwiński poinformował, że Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka klubu. Dodał, że KO oczekuje weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby.
Kołodziejczak składa zawiadomienie do ABW
Sam poseł Michał Kołodziejczak złożył w niedzielę w łódzkiej ABW zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jego szkodę. Towarzyszył mu m.in. detektyw Krzysztof Rutkowski.
Odpowiednie informacje i dokumenty zostały złożone w siedzibie ABW w Łodzi. Dla mnie ta sprawa jest priorytetowa. Żyjemy w państwie prawa, w państwie, gdzie odpowiednie urzędy, instytucje o tym prawie mówią, a nie media czy ludzie, którzy chcieliby zrobić lincz na podstawie jakichś informacji, które gdzieś się ukazały - podkreślił Kołodziejczak.
Kołodziejczak nie chciał w niedzielę ujawnić szczegółów złożonego w ABW doniesienia. Tłumaczył, że chce, by w pierwszym rzędzie zajęły się nim uprawnione do tego instytucje, nie zaś media. Dodał, że nigdy nie spodziewał się „takich pomówień”.
Ja sprawę bardzo przeżywam, bo mnie bardzo uderzyła, bardzo mnie dotknęła, mimo mojej dużej odporności psychicznej bardzo mocno to wszystko przeżywam - zaznaczył.
Z kolei detektyw Rutkowski podkreślił, że jego biuro zajmuje się sprawami posła Kołodziejczaka od 4 września. W związku z nimi, również w niedzielę, bliżej niesprecyzowane zawiadomienie miało być złożone w Komendzie Powiatowej Policji w Jaworze. Rutkowski zapowiedział, że więcej szczegółów zostanie ujawnione w poniedziałek o godz. 15 na konferencji prasowej, która ma odbyć się w Sejmie.
Michał Kołodziejczak był wiceministrem rolnictwa i rozwoju wsi do połowy 2025 r. Wcześniej był założycielem i prezesem fundacji Agrounia organizującej protesty przeciw polityce rządu w kwestiach rolniczych. Od 2023 r. jest posłem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.