Coraz więcej ataków somalijskich piratów. Wykorzystują nową sytuację
Somalia. Siły morskie patrolują wybrzeże. Nagranie z 2024 roku
Źródło wideo: Reuters Archive
Źródło zdj. gł.: Benji Chung/Shutterstock
Od 2012 r. do początku 2026 r. doszło do zaledwie trzech porwań statków handlowych u wybrzeży Somalii. Tymczasem od końca kwietnia 2026 r. piraci uprowadzili już sześć takich jednostek, w tym cztery tankowce - podał brytyjski think tank Royal United Services Institute (RUSI).
Od tego czasu odnotowano też wiele przypadków ostrzału i prób wejścia na pokład statków. Wiele ataków na kutry rybackie i tradycyjne łodzie dhow nie jest zgłaszanych, ale od początku roku uprowadzono co najmniej cztery takie jednostki. W rękach grup pirackich pozostaje ponad 60 żeglarzy różnych narodowości.
Większa aktywność somalijskich piratów
Aktywność piratów wzrosła m.in. dlatego że część międzynarodowych sił wojskowych przeniesiono spod wybrzeży Somalii w rejon cieśnin Ormuz i Bab al-Mandab w związku z konfliktem z jemeńskimi rebeliantami Huti i wojną z Iranem.
Wzrost cen ropy zwiększył też opłacalność ataków na tankowce, a oszczędności armatorów doprowadziły do tego, że - jak zauważa RUSI - żaden ze statków porwanych w 2026 r. nie miał na pokładzie uzbrojonej ochrony.
Think tank zwraca też uwagę, że wielomilionowe okupy mogą zachęcać piratów do kolejnych porwań. Za uwolnienie trzech statków w 2026 r. zapłacono odpowiednio ponad 1 mln, 2,5 mln i 2,7 mln dolarów.
Działania piratów zagrażają rejonowi cieśniny Bab al-Mandab, przez którą przechodzi około 12 proc. światowego handlu morskiego.
Założony w 1831 r. Royal United Services Institute to jeden z najstarszych na świecie think tanków zajmujących się obronnością i bezpieczeństwem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.